Zamknij

Prezydent zajmie się emeryturami stażowymi. Obietnica wyborcza

06.05.2021 17:55
Andrzej Duda
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Prezydent Andrzej Duda powołał 6 maja 2021 Radę ds. Społecznych i postawił przed nią zadanie wypracowania przepisów dotyczących emerytur stażowych. Ich wprowadzenie to wypominana politykowi obietnica wyborcza, do realizacji której prezydent nie kwapił się do tej pory za bardzo. Znalazł się przez to na cenzurowanym u związków zawodowych.

Emerytury stażowe to idea przyznawania świadczenia nie tylko po osiągnięciu ustalonego wieku emerytalnego, lecz także po przepracowaniu przez daną osobę odpowiedniej liczby lat. W ten sposób Polacy, którzy zaczęli karierę zawodową wcześnie, przejściem na garnuszek państwa mogliby cieszyć się nawet przed 60. w przypadku kobiet i 65. dla mężczyzn rokiem życia.

OPZZ przekonuje, że „życie jest zbyt krótkie, żeby pracować aż do śmierci” i domaga się od rządzących polityków realizacji obietnicy składanych podczas wyborów. Rządowi i prezydentowi się nie spieszy z ważnego powodu: jak przyznano w KPO, system ubezpieczeń społecznych znajduje się na skraju wydolności i politycy w najbliższym czasie dążyć będą do podniesienia wieku emerytalnego, a nie uchwalenia kolejnego wyłomu w finansach państwa.

Emerytury stażowe u prezydenta. Rada ds. Społecznych ma przygotować projekt

Emerytury stażowe są tak bardzo wyczekiwane, że związkowcy postanowili podesłać prezydentowi gotowy tekst ustawy wprowadzającej nowe świadczenia z nadzieją, że podpisze się pod nią, tak jak robi to z innymi nowymi aktami prawnymi. Andrzej Duda inicjatywy jednak nie poparł, nie przyjął przepisów jako własnych sni nie przekazał projektu do dalszych prac.

Wraz z powołaniem Rady ds. Społecznych sytuacja ta jednak ma się zmienić. W nowym ciele zasiadła między innymi prezes ZUS Gertruda Uścińska, która stara się domknąć system emerytalny i uratować finanse Zakładu. Uścińska zaproponowała między innymi, żeby nie wypłacać emerytur, które są zbyt niskie.

Tu, w ramach tej właśnie Rady ds. Społecznych, przed nami wyzwania, przed nami nie tylko dyskusja, ale przede wszystkim jakaś propozycja tak zwanej emerytury stażowej. Właśnie wczoraj rozmawialiśmy na ten temat z panią prezes. I to na pewno jest temat, który muszę podjąć, nie mam żadnych wątpliwości. Chciałbym, byśmy to zrealizowali jak najlepiej, jak najrozsądniej, (...) tak, by z jednej strony próbować zaspokoić uzasadnione oczekiwania społeczne, ale z drugiej strony pomieścić się także i w możliwościach, które ma i będzie miał w przyszłości system emerytalny. Nie będę ukrywał, że my już nad tym od jakiegoś czasu tu pracujemy z panią prezes, ale wypracowanie tego rozwiązania będzie, mam nadzieję, dziełem tej właśnie kadencji.

Andrzej Duda

W Krajowym Planie Odbudowy rząd zapisał „efektywne wydłużanie wieku emerytalnego”, wskazując, że obecne prawo „wpływa niekorzystnie” na rynek pracy i tym samym finansowanie ubezpieczeń społecznych. W dokumencie znalazł się także fragment mówiący o tym, że dzięki dekarbonizacji energetyki nie będzie się już pojawiać tylu młodych emerytów. W tak zawoalowany sposób odniósł się do zamykania kopalń i wstrzymaniem naboru na nowych górników.

Obiecane w kampanii wyborczej emerytury stażowe nie są więc po myśli rządu, który w ciągu najbliższych lat zamierza przyzwyczajać Polaków do kontynuowania pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Umożliwienie skracania aktywności zawodowej nie wpisuje się w założenia Krajowego Planu Odbudowy.

RadioZET.pl/PAP