Prezes GetBacku: istnienie spółki to najlepsze rozwiązanie dla jej wierzycieli

Olga Papiernik
12.06.2018 08:58
getback
fot. Zbyszek Kaczmarek/east news

Istnienie GetBacku ma sens, jest najlepszym rozwiązaniem dla jej wierzycieli - mówi w wywiadzie dla wtorkowego "Pulsu Biznesu" prezes GetBacku Przemysław Dąbrowski.

Pytany, czy istnienie GetBacku ma dalszy sens Dąbrowski odpowiada: - Ma sens i uważam, że jest to najlepsze rozwiązanie dla naszych wierzycieli. W scenariuszu upadłości firma jest likwidowana i jedyne, co można zrobić, to sprzedać wierzytelności. Teoretycznie to kuszące rozwiązanie: co się da sprzedajemy i spłaćmy obligatariuszy. Z punktu widzenia obligatariuszy to jednak dużo gorszy scenariusz. Firma windykacyjna ściąga wierzytelności, a te są jak żywność - jeśli nie są obsługiwane, zaczynają się psuć.

-Jeśli do spółki wejdzie syndyk, to biznes stanie, ludzie przestaną pracować, czyli windykować, i wartość aktywów będzie bardzo szybko spadać. Ponadto, jeśli na rynek trafią w jednym czasie portfele wierzytelności o tak dużej wartości, to albo nikt ich nie będzie w stanie kupić, albo zażąda dużego dyskonta - mówi Dąbrowski.

Zobacz także

Gazeta pyta m.in o to, co z opcją wprowadzenia inwestora, o której wciąż mówi Konrad Kąkolewski, były prezes. Na ile jest ona realna?

- Gdyby to, co mówił były prezes, potwierdzało się w rzeczywistości, nie bylibyśmy dziś na miejscu, w którym jesteśmy. Niezależnie od tego bierzemy pod uwagę opcję z inwestorem strategicznym. Spotkaliśmy się z kilkoma inwestorami strategicznymi, ale trzeba zdawać sobie sprawę z realiów, w jakich działamy: spółka nie ma jeszcze zatwierdzonego sprawozdania finansowego za 2017 r., jej notowania są zawieszone, jest niepewność dotycząca układu. Spotykamy się, rozmawiamy, ale dzisiaj nikt nie jest gotowy podpisać z nami nawet listu intencyjnego - odpowiada prezes GetBacku.

- Nam, jako nowemu zarządowi, zależy na wiarygodności. Chcemy pokazać odpowiedzialność i nie zamierzamy nikogo wprowadzać w błąd. Prawda jest taka, że nie natrafiliśmy w spółce na jakikolwiek ślad zaawansowanych rozmów z inwestorami, świadczących o ich gotowości do inwestycji - mówi Dąbrowski odnosząc się do twierdzenia "PB", iż były prezes przekonuje, że jest kolejka inwestorów.

PAP/Marcin Musiał/OP