Zamknij

Premier o Polskim Ładzie: koszty prowadzenia firmy w Polsce są niskie

25.05.2021 20:16
Premier o przenoszeniu firmy do Czech
fot. PAP/Radek Pietruszka

Przedsiębiorcy po wejściu w życie Polskiego Ładu przeniosą się do Czech? Premier odradza i zapewnia, że w Polsce jest taniej.

Polski Ład został ogłoszony w sobotę 15 maja. Być może nieprzypadkowo od tego czasu internauci masowo wpisywali do wyszukiwarki Google hasła „firma w Czechach”, „firma na Słowacji”.

Czy nowy program PiS na tyle utrudni prowadzenie biznesu w Polsce, że przedsiębiorcy przeniosą się tam, gdzie system podatkowy bardziej im sprzyja? Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że w to nieopłacalny pomysł.  

Polski Ład. Jakie zmiany dla firm?

Polski Ład wprowadza przynajmniej dwie korzystne dla biznesu zmiany: wzrost kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i przesunięcie drugiego progu podatkowego z kwoty 85,5 tys. zł do 120 tys. zł.

Będą też zmiany w sposobie obliczania składki zdrowotnej i nie będzie możliwości odliczenia jej w PIT. Te zmiany nie są już na rękę podatnikom. Osoby prowadzące własny biznes składkę na ZUS zapłacą od całego dochodu i nie skorzystają z ulgi podatkowej. W zależności od zarobków, ich roczna strata na Polskim Ładzie może wynieść nawet kilka tysięcy złotych.

Tuż po ogłoszeniu Polskiego Ładu wyszukiwarka Google odnotowała wzrost zainteresowania hasłem „firma w Czechach”. Nasi sąsiedzi słyną  bowiem m.in. z niższych stawek podatkowych. Do warunków prowadzenia firmy poza Polską odniósł się premier Mateusz Morawiecki, który zapewnił, że w kraju jest taniej.

- Po zmianach, jakie zamierzamy wprowadzić w Polskim Ładzie, koszty prowadzenia działalności gospodarczej będą w Polsce niższe niż na Słowacji i w Niemczech, a takie same jak w Czechach, zatem nie będzie się opłacało przenosić tej działalności do południowych sąsiadów - ocenił premier Mateusz Morawiecki.

Premier wskazywał na korzyści dla tych przedsiębiorców, którzy rozliczają się według skali podatkowej (17 i 32 proc. PIT). Skorzystają oni z wyższej kwoty wolnej i nowego progu podatkowego. Szef rządu mówił też, że podatnicy CIT mogą skorzystać z estońskiego CIT-u i płacić podatek dopiero w chwili wypłaty dywidendy.

 - W Polsce są bardzo dobre warunki do prowadzenia działalności gospodarczej - podsumował premier.

RadioZET.pl/PAP