Zamknij

Premier: nie można haratać w gałę, gdy mafie VAT-owskie niszczą gospodarkę

22.09.2021 14:02
Premier o ściągalności podatku VAT
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji  „Uczciwy VAT, zysk dla wszystkich” organizowanej z przedsiębiorcami mówił o rządowej walce z mafiami VAT-owskimi. – Nie można haratać w gałę, gdy po ulicach biegają bandyci – mówił premier.

Luka w VAT od lat zmniejsza się, o czym przy wielu okazjach przypomina premier Mateusz Morawiecki. Chodzi o różnicę między należnym podatkiem, a tym, który faktycznie zasila budżet państwa.

Podczas konferencji premier zaznaczył, że mafie VAT-owskie, które przez lata wyłudzały miliardy złotych podatku, nigdy nie będą całkowicie zlikwidowane.

Premier o luce w VAT. „Dokonania rządu i błędy poprzedników”

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Warsaw Enterprise Institute „Uczciwy VAT – zysk dla wszystkich”.

Premier zwrócił uwagę, że VAT, czyli podatek, który stanowi największą część dochodów budżetowych, nie zawsze był skutecznie ściągany przez skarbówkę. Morawiecki przypomniał o problemach poprzedniego rządu z uszczelnieniem tego podatku.  

W momencie działalności mafii VAT-owskich przypominaliśmy republikę bananową, a nie normalne państwo. Czy chcielibyśmy żyć w kraju, w którym bandyci hulają po ulicy, strzelają i przypadkowo lub celowo kogoś zabiją? Każdy normalny człowiek powie „nie”. A tak zachowywali się przestępcy w białych kołnierzykach, czyli mafie VAT-owskie 

Mateusz Morawiecki

- Przestępcy kradli pieniądze na potęgę. Te środki były zabierane ze służby zdrowia a także z programów socjalnych. Na tym tracili wszyscy Polacy. To śmiertelnie poważna sprawa. Mafie VAT-owskie odpowiadają też za zaburzoną konkurencyjność na rynku – tłumaczył premier.

Premier dodał, że w ciągu 5-6 lat wpływy z tego podatku zwiększyły się ze 123 mld zł do ok. 213 mld zł. Jak mówił, wpływy z VAT za czasów Platformy Obywatelskiej   urosły raz – w 2011 roku, kiedy to rząd podniósł podatek z 22 do 23 proc. Premier odniósł się też do słynnego „haratania w gałę” przez Donalda Tuska sugerując, że zajęcie to pochłonęło poprzedników bardziej, niż walka z mafiami VAT-owskimi.

- Nasi przeciwnicy szyderczo pytają: gdzie zakopane są pieniądze? Skąd je macie? My walczymy z mafiami VAT-owskimi.  Koniec z godzeniem się na takie patologie. Sprawność instytucji państwowych jest w interesie nas wszystkich. Nie można haratać w gałę, gdy po ulicach biegają bandyci, czy to z pistoletem, czy w białych kołnierzykach. Wtedy upadają całe branże, obywatele zadłużają się, a cała gospodarka kuleje – podsumował premier.

 

 

RadioZET.pl