Prawo do naprawy. Unia wymusi produkcję bardziej trwalszych sprzętów

01.10.2019 14:50
Prawo do naprawy. Co to jest? Unia wymusi produkcję bardziej trwalszych sprzętów
fot. Evgeny Atamanenko/Shutterstock (ilustracyjne)

Producenci na przykład pralek będą musieli produkować sprzęty z dłuższą daty przydatności i zapewniać części zamienne przez 10 lat. To założenie nowego unijnego tzw. prawa do naprawy, które ma wejść w życie od 2021 roku. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podało BBC News, nowe unijne prawo zostało opracowane po skargach od konsumentów z Europy i Ameryki Północnej, którym często psują się sprzęty po okresie gwarancji. 

Zgodnie z nowym prawem, od 2021 roku producenci oświetlenia, lodówek, pralek i zmywarek muszą dostarczać do sklepów trwalsze produkty i zapewniać do nich części zamienne przez 10 lat od daty produkcji. 

Zobacz także

Jednak obrońcy tzw. prawa do naprawy argumentują, że Unia Europejska nie posunęła się w zmianach aż tak daleko. Napraw zepsutego sprzętu nadal będą musieli dokonywać profesjonaliści, a nie sami konsumenci.

- Od Stanów Zjednoczonych po Europę ludzie domagają się prawa do naprawy swoich rzeczy, ponieważ są zmęczeni produktami, które przedwcześnie się psują - powiedział Chloe Fayole z grupy ekologicznej ECOS, cytowany przez BBC News.

Zobacz także

Zmiany w prawie mają również ograniczyć liczbę elektrośmieci, których składowanie jest zagrożeniem dla środowiska naturalnego. Również produkcja coraz większej liczby nowych produktów powoduje większą emisję gazów cieplarnianych, np. dwutlenku węgla. 

- Te nowe standardy są ogromnym krokiem we właściwym kierunku. Mogą przynieść prawie 50 milionów ton oszczędności w emisji CO2 - podkreśliła Libby Peake z organizacji Green Alliance w rozmowie z BBC News.

Zobacz także

RadioZET.pl/BBC News