Zamknij

Co wolno zaszczepionym? Oto scenariusze dla polskiej gospodarki

05.03.2021 15:00
Jakie prawa mają zaszczepieni
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Zwalnianie z pracy niezaszczepionych i otwieranie gospodarki tylko dla odpornych na wirusa? Wychodzenie z koronakryzysu rodzi pytania o prawa i wolności Polaków, które w dobie pandemii nie raz były ograniczane.

Szczepienia przeciw COVID-19 trwają od grudnia minionego roku. Zanim wszyscy Polacy uodpornią się na koronawirusa, rząd będzie miał nie lada wyzwanie przy tworzeniu nowego prawa.

Jakie przywileje będą miały osoby zaszczepione i czy ci, którzy szczepić się nie chcą lub czekają w kolejce po swoją dawkę, zderzą się z dyskryminacją? O możliwych scenariuszach dla postpandemicznej gospodarki mówi adwokat dr Michał Matuszak, właściciel Matuszak Legal & Sport - Kancelarii Adwokackiej dra Michała Matuszaka.

Co wolno osobie zaszczepionej?

Narodowy Program Szczepień wprowadza pojęcie statusu osoby zaszczepionej. Na razie jednak rząd dość enigmatycznie opisuje prawa tych, którzy uodpornili się na koronawirusa. W rządowym dokumencie czytamy, że przyjęcie szczepionki będzie potwierdzone przez specjalny system, który będzie umożliwiał weryfikację zaszczepienia (m.in. kod QR, który pozwoli szybko potwierdzić odbyte szczepienie).

W programie zaznaczono, że osoby zaszczepione bez dodatkowych testów będą mogły swobodnie korzystać z usług publicznej służby zdrowia, będą zwolnione z konieczności odbywania kwarantanny i nie będą wliczane do limitu osób przy spotkaniach towarzyskich. Jak czytamy rząd „rozważy możliwość wprowadzenia kolejnych rozwiązań zwalniających z zasad bezpieczeństwa dla osób zaszczepionych i opublikuje je w formie rozporządzenia”.

Adwokat dr Michał Matuszak w komentarzu dla naszej redakcji wyjaśnił, że w przyszłości dostęp do niektórych usług będzie uwarunkowany posiadaniem dokumentu zaświadczającego otrzymanie szczepienia preparatem dopuszczonym do stosowania w Unii Europejskiej.

-W mojej ocenie, pewne niuansowanie sytuacji osób zaszczepionych jest dopuszczalne – m.in. nieracjonalne wydawałoby się umieszczanie osoby zaszczepionej na kwarantannie czy wymaganie od takiej osoby przedstawiania negatywnych wyników testów – mówi ekspert.

Na razie jednak osoby zaszczepione nie mają zbyt wielu „przywilejów”. Nadal muszą zasłaniać usta i nos maseczką, nie mogą też korzystać z usług zamrożonych branż. Jak prawo mogłoby wyglądać w przyszłości? Przykład daje Izrael, który do tej pory jest pionierem w zakresie szczepień. Dane z początku marca wskazują, że pierwszą dawkę szczepionki przyjęła już połowa mieszkańców tego kraju. Premier Izraela Benjamin Netanjahu w związku z postępami w procesie szczepień zdecydował się otworzyć gospodarkę.

W Izraelu sklepy, targowiska i hotele są otwarte dla wszystkich, zaś kina, teatry, muzea, baseny czy siłownie dostępne są dla ozdrowieńców i zaszczepionych, których przybywa.

Gdyby polski rząd śladem Izraela otworzył zamrożone od miesięcy branże tylko dla zaszczepionych, odciążyłby walczących o przetrwanie przedsiębiorców.

Dyskryminacja niezaszczepionych?

Scenariusz otworzenia gospodarki tylko dla ozdrowieńców i osób zaszczepionych budzi wątpliwości konstytucyjne, o czym przekonuje nasz rozmówca.

Ograniczanie dostępu dużej liczby osób do całych sektorów gospodarki – kin, teatrów, szpitali, restauracji, hoteli czy podróżowania nie znajduje uzasadnienia w polskich przepisach prawnych, w tym w szczególności w zapisach Konstytucji RP. Trudno w sposób racjonalny uznać, że obecność osoby zdrowej w kinie czy restauracji niesie ze sobą znaczne zagrożenie epidemiologiczne, tylko dlatego, że ta osoba nie jest zaszczepiona 

dr Michał Matuszak

Zdaniem adwokata podział społeczeństwa na tych, którzy mogą korzystać z danych usług oraz tych, którzy z racji nieprzyjęcia szczepionki nie mają takiego „przywileju” jest nieuzasadniony także zważywszy na dobrowolność szczepień.

- Dostęp do szczepionek jest w Polsce ograniczony i wiele osób, które chciałoby się zaszczepić nie może wciąż tego zrobić z przyczyn organizacyjnych – dodaje ekspert.

Prawnik dodaje też, że obowiązek państwa polegający na zwalczaniu epidemii powinien odbywać się z „poszanowaniem praw i wolności każdego z nas”. Jedynie konieczność ochrony zdrowia może być przesłanką do ustawowego ograniczenia tych praw.

Zdaniem dr Matuszaka rząd może zdecydować się na umożliwienie Polakom np. podróży pod warunkiem wcześniejszego przedstawienia dokumentu potwierdzającego szczepienie lub negatywny wynik testu na koronawirusa.

- Przy takim rozwiązaniu trudno byłoby mówić o dyskryminowaniu kogokolwiek, bowiem każdy miałby dostęp do usług, lecz oczywiście ścieżka z przedstawianiem negatywnych testów byłaby kosztowniejsza i bardziej uciążliwa. Tak długo jak szczepienia przeciwko COVID-19 mają być rzeczywiście dobrowolne to ludzie nie powinni być przymuszani poprzez różne ograniczenia i różne uciążliwości do zaszczepienia. Wtedy bowiem ich dobrowolny charakter będzie stawał się coraz bardziej iluzoryczny – podsumowuje nasz rozmówca.

Czy pracodawca może zwolnić niezaszczepionego pracownika?

Czy pracodawca może zwolnić za brak szczepień? Po doniesieniach medialnych o zwolnieniach w budżetówce właśnie z powodu braku szczepień zapytaliśmy, czy takie działanie pracodawcy jest legalne.

Zdaniem dr Matuszaka sprawa jest jasna: nie można uznać odmowy zaszczepienia za uzasadnioną przyczynę rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem.

- Trudno bowiem uznać taką odmowę – niezależnie od jej przyczyny tj. osobistych preferencji czy obaw zdrowotnych – za rażące naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych – dodaje.

Każdy pracownik ma możliwość złożenia odwołania od otrzymanego wypowiedzenia do sądu pracy w ciągu 21 dni od jego doręczenia. Ekspert tłumaczy, że w przypadku umowy o pracę na czas nieokreślony każde rozwiązanie umowy ze strony pracodawcy wymaga podania powodu, a ten może być często skutecznie podważony w procesie sądowym jako powód nieprawdziwy, nieuzasadniony lub pozorny. Pracownik, który kwestionuje zasadność dokonanego wypowiedzenia może, co do zasady, domagać się odszkodowania lub przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach.

Kiedy i czy powstaną przepisy, które uporządkują prawo osób zaszczepionych i niezaszczepionych? Ekspert wskazuje jasno, że „powrót do nowej normalności potrwa długo, a na tym etapie trudno jednoznacznie przesądzić jak będzie wyglądało nasze codzienne życie za kilka, kilkanaście miesięcy”.

RadioZET.pl