Pracownicy socjalni są zbyt nisko opłacani. Jest raport NIK

16.12.2019 13:50
Pracownicy socjalni są zbyt nisko opłacani. Jest raport NIK
fot. Adam STASKIEWICZ/East News (ilustracyjne)

Są obciążeni obowiązkami, narażeni na ciągły stres i zagrożenia oraz niski wynagradzani - tak wygląda codzienność pracowników socjalnych według Najwyższej Izby Kontroli.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

NIK sprawdziła, w jakich warunkach pracują pracownicy socjalni oraz czy organizacja i warunki ich pracy w gminach pozwalają im na skuteczną realizację zadań ustawowych.

Inspektorzy pracy weszli w drugiej połowie 2018 roku do 24 ośrodków pomocy społecznej wytypowanych przez NIK i zbadali warunki pracy w nich, w zakresie swoich uprawnień.

Zobacz także

Jak wygląda codzienność pracowników socjalnych?

Ponadto w ogólnopolskim badaniu ankietowym przeprowadzonym przez NIK wzięło udział 4206 z 19 610 pracowników socjalnych, czyli niemal jedna czwarta wszystkich zatrudnionych.

Ankieta pokazała, że mimo dużej odpowiedzialności, która spoczywa na pracownikach socjalnych, często czują się niedoceniani.

Większość z nich odczuwa przeciążenie pracą, spowodowane nadmiarem środowisk objętych opieką, rozbudowaną sprawozdawczością oraz ograniczeniami finansowymi. Aż 64,6 proc. badanych pracowników socjalnych nie spotyka się z uznaniem i szacunkiem społecznym w związku z wykonywaną pracą.

Ponadto pracowników socjalnych jest zbyt mało. Aż 16 z 24 skontrolowanych ośrodków pomocy społecznej nie spełniało wymogu ustawy o pomocy społecznej zatrudnienia jednego pracownika socjalnego na 50 rodzin lub osób samotnie gospodarujących objętych pomocą socjalną.

Niektórzy zamiast ustawowymi 50. musieli zajmować się ponad 150 beneficjentami. Z danych ogólnopolskich Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że w 2017 roku blisko połowa ośrodków (46 proc.) przekroczyła ten wskaźnik.

Jak wygląda codzienność pracowników socjalnych?
fot. NIK

Zobacz także

Pracownicy socjalni są także przeciążeni pracą. W każdym miesiącu pracownik socjalny w skontrolowanych ośrodkach przeprowadzał średnio 20-30 wywiadów środowiskowych, kilkadziesiąt razy wychodził w teren, rozpatrywał kilkadziesiąt wniosków, brał udział w kilku interwencjach, kontaktował się z ok. 10 instytucjami oraz uczestniczył w realizacji co najmniej 1-2 programów i projektów gminnych lub krajowych.

Na nadmiar pracy biurowej i zbyt dużą liczbę podopiecznych wskazało 84 proc. pytanych pracowników socjalnych, którzy wzięli udział w ankiecie NIK. Przez to nie mają wystarczającej ilości czasu na prowadzenie pracy socjalnej.

Praca pracownika socjalnego, zarówno w biurze, jak i w terenie wiąże się z wieloma zagrożeniami. W swojej pracy byli narażeni na kontakt z agresją fizyczną (prawie 50 proc. ankietowanych), ale głównie werbalną (86 proc.). W biurze 37 proc. nie czuło się bezpiecznie, a aż 66 proc. w terenie. Prawie jedna piąta (19 proc.) zaraziło się podczas pracy różnymi chorobami.

Jak wygląda codzienność pracowników socjalnych?
fot. NIK

Niektórzy beneficjenci dostają więcej, niż zarabiają pracownicy socjalni

Zdaniem NIK pracownicy socjalni mają zbyt niskie wynagrodzenia. Aż 99 proc. ankietowanych przez NIK pracowników socjalnych stwierdziło, że ich wynagrodzenie wraz z dodatkiem za pracę w terenie i nagrodami nie motywuje do lepszej pracy.

Według badań Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracownika socjalnego w 2017 roku wyniosło 3292 zł.
Niektórzy podopieczni ośrodków uzyskiwali więcej w formie świadczeń z pomocy społecznej, niż zarabiał pracownik socjalny. Jeden z podopiecznych otrzymał miesięczne świadczenia w łącznej wysokości 8362 zł.

Kontrolerzy z NIK zarekomendowali we wnioskach, aby m.in. usprawnić system teleinformatyczny w gminnych ośrodkach, opracowanie przepisów w sprawie standardów BHP dla pracowników socjalnych w biurze i w terenie czy zwiększenie zatrudnienie przez samorządy.

Według danych GUS z pomocy społecznej w 2017 roku korzystało około 2,2 mln osób, czyli 5,7 proc. ogółu mieszkańców Polski.

Zobacz także

RadioZET.pl/mat. prasowe