Zamknij

Pracodawca może zmusić do szczepień? Niejasne stanowisko PIP

20.07.2021 15:40
Czy można zmusić pracownika do szczepień
fot. Karolina Adamska/East News

Czy pracodawca może zmusić pracownika do szczepień? Sami urzędnicy nie odpowiadają jednoznacznie na tak postawione pytanie. Stanowisko w tej sprawie wydał Główny Inspektorat Pracy.

Główny Inspektorat Pracy wydał stanowisko w sprawie szczepień pracowników. To pokłosie zyskującej na popularności w sieci odpowiedzi urzędniczki PIP, która w odpowiedzi na pytanie pracownika pisała o „eksperymencie medycznym”.

Urząd tłumaczy, że choć pismo krążące na Twitterze jest autentyczne, to odpowiedź pracownicy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi „nie jest oficjalnym stanowiskiem PIP”.

Czy pracodawca może zmusić do szczepień? Odpowiedź PIP

„W związku z toczącą się na Twitterze dyskusją internautów, dotyczącą opublikowanego zdjęcia pisma z lutego br. z logotypem PIP, Główny Inspektorat Pracy pragnie poinformować, że jest ono prawdziwym dokumentem. Zawiera on poradę prawną udzieloną przez inspektora pracy z OIP w Łodzi” – pisze w oświadczeniu Główny Inspektorat Sanitarny.

Wszystko zaczęło się zatem od odpowiedzi urzędniczki na pytanie o szczepienia. Pracownik zapytał wówczas, czy pracodawca może zmusić pracownika do poddania się testowi i szczepieniu na COVID-19 oraz żądać okazania potwierdzenia poddania się takim czynnościom.

W piśmie tym urzędniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi nazywa szczepienia przeciwko koronawirusowi „eksperymentem medycznym”, do którego przymuszanie jest niezgodne m.in. z Konstytucją RP. Jednocześnie podaje ona w wątpliwość ówcześnie opublikowane wyniki badań dotyczące wpływu szczepionek na organizm człowieka.

„Szczepienia w ramach Narodowego Programu Szczepień są eksperymentem leczniczym. Warunkowo i tymczasowo dopuszczone do obrotu szczepionki są w fazie badań klinicznych (…) Dlatego też udział każdej osoby biorącej udział w szczepieniu przeciw COVID-19 należy kwalifikować jako udział w eksperymencie medycznym” – czytamy w piśmie łódzkiego urzędu.

Jego przedstawicielka dodała, że w świetle Konstytucji RP „nikt nie może być poddawany eksperymentom medycznym bez dobrowolnie wyrażonej zgody”.

Urzędniczka pisze także, że przymuszanie pracowników i współpracowników do szczepienia (np. groźbą braku awansu, obniżenia wynagrodzenia czy utraty pracy) to  możliwy przejaw mobbingu.

Główny Inspektorat Sanitarny prostuje nieco słowa urzędniczki, wydając własne stanowisko. Urząd zaznaczył, że „porada prawna udzielona pracownikowi zawiera przedstawienie indywidualnych poglądów inspektora pracy i nie odzwierciedla oficjalnego stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie przeprowadzania szczepień przeciwko COVID-19”.

GIP w kontrze do pisma autorstwa łódzkiej urzędniczki proponuje mniej radykalne stanowisko. Nie pisze już o „eksperymentach medycznych”, a wręcz zachęca do szczepień.

Państwowa Inspekcja Pracy uważa za celowe i zasadne jak najszersze poddawanie się pracowników szczepieniom przeciwko COVID-19, zaznaczając jednocześnie, iż w myśl aktualnie obowiązujących przepisów prawa poddanie się tym szczepieniom ma charakter dobrowolny 

GIP

Urząd przyznaje jednak, że odpowiedź na pytanie o obowiązki pracodawcy (a jednocześnie o prawa pracownika), nie jest jednoznaczna.

„Wśród praktyków prawa pracy prezentowane jest również stanowisko, że ocena tej sytuacji nie jest wcale tak jednoznaczna, bowiem pracodawca jest zobowiązany do stosowania wszelkich dostępnych środków, które eliminują lub ograniczają zagrożenie życia lub zdrowia w zakładzie pracy, a dostępne szczepienia w sposób bezpośredni i znaczący zmniejszają ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa” – czytamy w stanowisku.

PIP przypomina też o konstytucyjnych obowiązkach pracodawcy, czyli o ocenie i dokumentacji ryzyka zawodowego związanego z wykonywaną pracą oraz zapewnieniu niezbędnych środków profilaktycznych zmniejszających to ryzyko.

„W przypadku zatrudniania pracowników w warunkach narażenia na działanie szkodliwych czynników biologicznych pracodawca ma obowiązek stosować wszelkie dostępne środki eliminujące narażenie, a jeżeli jest to niemożliwe – ograniczające stopień tego narażenia, przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki”  - podsumowuje PIP.

O ile pierwotna odpowiedź na pytanie o prawa i wolności pracownika była raczej prywatną opinią urzędniczki, która jak można domniemywać, nie jest zwolenniczką szczepień, o tyle oficjalne stanowisko PIP zdaje się również nie rozwiązywać problemu.

PIP zestawia obok siebie dwie kwestie: dobrowolności szczepień i obowiązku zapewnienia przez pracodawcę bezpieczeństwa wszystkim pracownikom. Po lekturze stanowiska urzędu wydaje się jednak, że pracodawca sam będzie musiał znaleźć odpowiedź na pytanie, jak je ze sobą pogodzić.

RadioZET.pl