Zamknij

Pożary w Australii. Zebrano już setki milionów złotych na pomoc

07.01.2020 10:33
Pożary w Australii. Jak pomóc? Zebrano już setki milionów złotych
fot. Twitter@NSWRFS/Associated Press/East News (ilustracyjne)

Pożary w Australii, które zabiły co najmniej 25 osób i ogromną liczbę zwierząt, poruszyły ludzi na całym świecie. Licznik tylko jednej ze zbiórek przekroczył 100 mln złotych.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Pożary w Australii do tej pory objęły ponad 8 mln hektarów buszu. Ogień zniszczył ok. 2 tys. domów. W Canberze, australijskiej stolicy, w poniedziałek zanotowano najgorszą jakość powietrza ze wszystkich światowych metropolii.

Australijskie miasta spowił gryzący żółtawy dym, co wzbudziło obawy o zdrowie publiczne. Pracownicy sklepów, biur i części urzędów zostali poinstruowani, by zostali w domu. Władze Canberry ostrzegły mieszkańców przed aktywnością fizyczną na zewnątrz.

Ze zdjęć NASA wynika, że dym przemieszcza się ze wschodniego wybrzeża Australii w stronę Nowej Zelandii. W ciągu niecałego tygodnia, ma dotrzeć do Ameryki Południowej.

W Australii pada, ale wróci susza. Canberra z najgorszą jakością powietrza

Setki milionów na pomoc płonącej Australii

Tragiczne pożary do tej pory spowodowały śmierć co najmniej 25 osób. Wśród ofiar żywiołu jest również niezliczona liczba zwierząt - również rzadkich gatunków, jak kangury i koala. 

Zdjęcia pokazujące ogrom tragedii poruszyły ludzi na całym świecie, którzy zaczęli organizować zbiórki na pomoc w gaszeniu pożarów w Australii. 

Jedną z największych z nich zorganizowała Celeste Barber - australijska komiczka oraz gwiazda Instagrama (ponad 6,5 mln obserwujących). W prowadzonej przez Facebooka zbiórce zebrała do tej pory ponad 29 mln dolarów (w przeliczeniu ponad 112 mln zł). Nowym celem jest uzbieranie z datków aż 50 mln dolarów.

Pieniądze mają trafić do straży pożarnej z stanu Nowa Południowa Walia, gdzie mają miejsce największe pożary. 

Koszmar płonącej Australii. Upały i wiatr wywołują ogniowe tornada

Na pomoc płonącej Australii pieniądze hojnie wpłacili również celebryci.

Tenisistka Ashleigh Barty, liderka światowego rankingu WTA, zobowiązała się przekazać całą pulę nagród finansowych, które otrzyma z gry w turnieju Brisbane International. Na zwyciężczynie rywalizacji czeka 250 tys. dolarów.

Amerykańska piosenkarka Pink zadeklarowała 500 tys. dolarów na wsparcie strażaków walczących z pożarami. Na Twitterze napisała, że "jest kompletnie rozbita po tym, jak zobaczyła co dzieje się w Australii trawionej strasznymi pożarami buszu". 

Również kwotę pół miliona dolarów obiecała wpłacić hollywoodzka aktorka Nicole Kidman, o czym poinformowała na Instagramie.

W płonącej Australii zginęło pół miliarda zwierząt. Pomoc płynie z całego świata

Zbiórkę pieniędzy na rzecz australijskich strażaków prowadzi również polska Fundacja Unicorn. Jej celem było zebranie 100 tys. złotych. Do wtorku udało się zgromadzić kwotę trzykrotnie większą - ponad 321 tys. zł. 

Chętni mogą dokonać również bezpośrednich wpłat dla strażaków ze stanu Nowej Południowej Walii na oficjalnej stronie formacji

Podobne zbiórki prowadzą strażacy z innych australijskich stanów - Queensland i Victoria

Ile potrwają pożary w Australii?

Premier Australii Scott Morrison powiedział w poniedziałek, że władze przeznaczą dodatkowe 2 mld australijskich dolarów (1,4 mld USD) na walkę ze skutkami pożarów.

Wcześniej obiecano już kilkadziesiąt milionów dolarów na ten cel. Scott dodał, że wojsko próbuje dostarczyć żywność, wodę i paliwo mieszkańcom terenów objętych żywiołem. Zaznaczył, że "pożary trwają i będą trwać w najbliższych miesiącach".

Według AP obiecane przez premiera środki mają być przeznaczone na odbudowę zniszczonych miast i infrastruktury. Organizacja Greenpeace oceniła, że zaproponowane przez rząd środki pomocowe to "kropla w morzu" potrzeb.

W poniedziałek na części obszarów objętych pożarami spadł deszcz i obniżyły się temperatury. Władze ostrzegają jednak, że pożary odrodzą się, a do czwartku temperatura wzrośnie. 

Śmiertelne żniwo pożarów w Australii. Spłonęło ponad 1300 domów

RadioZET.pl/The Guardian/PAP