Zamknij

Powrót do szkół. Lekcje WF na siłowniach i w klubach fitness?

26.08.2021 16:41
ćwiczenia w klubie fitness
fot. Polska Press/East News

Nowe wytyczne dla szkół, wydane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki wraz z Głównym Inspektorem Sanitarnym, zakładają zrezygnowanie z ćwiczeń i gier kontaktowych na lekcjach wychowania fizycznego. Polska Federacja Fitness ma rozwiązanie dla tego problemu: przeniesienie zająć do przygotowanych na czasy zarazy siłowni.

Powrót do szkół w czasie pandemii wymagać będzie ofiar i wyrzeczeń w kwestii organizacji zajęć lekcyjnych. Specjaliści ostrzegają, że to właśnie uczniowie w dużej mierze przenoszą COVID-19, zarażając swoich rówieśników, którzy następnie przynoszą chorobę do domu. Zajęcia w roku szkolnym 2021/22 będą więc odbywać się zgodnie z wytycznymi MEiN i GIS, mającymi zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się patogenu.

Podczas realizacji zajęć, w tym zajęć wychowania fizycznego i sportowych, w których nie można zachować dystansu, należy zrezygnować z ćwiczeń i gier kontaktowych – zarządził resort. Nauczyciele obawiają się w związku, że lekcje WF, tak ważne dla rozwoju młodych ludzi, przekształcą się w spacery. W odpowiedzi zaproszenie dla uczniów do siłowni i klubów wystosowała Polska Federacja Fitness.

Lekcje WF zamiast w szkole na siłowni? Propozycja Polskiej Federacji Fitness

Aby utrudnić transmisję koronawirusa w szkole, MEiN zarządziło zakaz prowadzenia zajęć, podczas których nie można utrzymywać odpowiedniego dystansu pomiędzy uczniami. Dotyczy to wszystkich zajęć, szczególną uwagę poświęcono jednak lekcjom wychowania fizycznego.

Resort zarekomendował, żeby w przypadku WF nauczyciele organizowali wyjścia „w miejsca otwarte, np. park, las, tereny zielone, z zachowaniem dystansu od osób trzecich oraz zasad obowiązujących w przestrzeni publicznej”.

Takie rozwiązanie nauczyciele nazywają absurdem. Jak zauważył w wypowiedzi dla sport.pl Paweł Marszałek, nauczyciel WF w szkołach podstawowych w Nowym Sączu i Mszalnicy, z jednej strony jest on zobowiązany do realizowania podstaw programowych, w tym zaliczeń z „wielu gier zespołowych i dyscyplin kontaktowych”, z drugiej zaś pojawił się zakaz uprawniania takich sportów przez dzieci. Istnieje nawet ryzyko, że lekcji wychowania fizycznego nie będzie wcale, gdy dyrekcja szkoły uzna, że hala jest zbyt małą i dzieci „pozostają ze sobą w bliskim kontakcie”.

Szybkie i proste rozwiązanie problemu ze zorganizowaniem uczniom zajęć wychowania fizycznego oferuje branża fitness. Receptę przedstawił w rozmowie z Interią Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

Te szkoły, które nie mają odpowiedniej infrastruktury do prowadzenia zajęć wychowania fizycznego zgodnie z zaleceniami, mogłyby realizować WF w klubach fitness i na siłowniach, które w godzinach zajęć szkolnych praktycznie świecą pustkami. Koszt takiego przedsięwzięcia z pewnością zmieściłby się w budżecie ministerstwa, a korzyści z tego płynące byłyby kolosalne.

Tomasz Napiórkowski

Siłownie i kluby fitness są przystosowane do ćwiczeń z zachowaniem odpowiedniego dystansu, ryzyko zarażenia się podczas zajęć byłoby minimalne. Zapewnienie uczniom miejsca do bezpiecznej aktywności fizycznej pomogłoby zaś zapobiec powstawaniu ewentualnych problemów z otyłością.

Przeniesienie zajęć wychowania fizycznego do siłowni i klubów fitness znacznie pomogłoby branży, która przez większość pandemii miała zakaz przyjmowania klientów.

RadioZET.pl/sport.pl/interia.pl