Zamknij

Posypały się mandaty w galeriach handlowych

03.12.2020 13:07
klienci w galerii handlowej
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Patrolowanie przez policję galerii handlowych błyskawicznie przyniosło rezultaty w postaci mandatów nakładanych na osoby łamiące zasady reżimu sanitarnego. Wypad na zakupy może kosztować znacznie więcej, niż wskaże kwota znajdująca się na paragonie.

Galerie handlowe po blisko miesiącu lockdownu wróciły do działalności: znajdujące się na terenie centrów sklepy zaczęły przyjmować klientów. Od 28 listopada 2020 Polacy mogą znowu kupować ubrania, meble czy elektronikę.

Zgodnie z zapowiedziami premiera Morawieckiego, do patrolowania galerii handlowych wydelegowano w związku z tym policję oraz inne służby. W ramach „intensywnych kontroli” funkcjonariusze mieli zająć się wyłapywaniem przypadków łamania obostrzeń dotyczących zakrywania ust i nosa czy utrzymywania bezpiecznego odstępu. Jak widać po liczbie wystawionych mandatów, do zadania podeszli bardzo gorliwie.

Mandaty w galeriach handlowych. Policja pilnuje przestrzegania reżimu sanitarnego

Z możliwości zrobienia zakupów w galerii handlowej chciało skorzystać tak wielu Polaków, że korki pojawiały się nawet przed wjazdem na parking. Także we wnętrzu przebywały tłumy, przez co zachowanie reżimu sanitarnego nie zawsze było możliwe.

Zobacz także

Dr Paweł Grzesiowski stwierdził jako Gość Radia ZET, że sklepy nie wywołują masowych zarażeń, ale niebezpieczne mogą być wspólne wypady na „turystykę marketową”. Ograniczyć ją chciał jeden z posłów PiS, który zaproponował wprowadzenie opłaty 100 zł za wejście na teren galerii handlowej.

Zobacz także

Skutecznie zniechęcić do wizyt w centrach może policja, która dokładnie przygląda się przestrzeganiu obostrzeń. Tylko w Łodzi funkcjonariusze odwiedzili w ciągu doby 300 punktów handlowych, co zakończyło się wypisaniem ponad 100 mandatów. Poinformowała o tym rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka.

Funkcjonariusze w związku z nieprzestrzeganiem obostrzeń covidowych nałożyli 106 mandatów karnych. Skierowano też 8 wniosków o ukaranie do sądów. Pouczono 4 osoby.

mł. insp. Joanna Kącka

Można się spodziewać, że w skali całego kraju takich mandatów wystawiono już tysiące. Ustawa covidowa, która wprowadził podstawę prawną do karania za niestosowanie się do nakazów (w tym zakrywania ust i nosa), poniosła także dwukrotnie kwotę grzywny. Wynosi ona teraz nie 500, a 1000 zł.

RadioZET.pl/PAP