Zamknij

Posłowie zarobią 73 500 zł za 17 dni pracy przez pół roku

24.11.2020 15:49
sala plenarna polskiego Sejmu
fot. Piotr Molecki/East News

Sejm od stycznia 2021 do lipca 2021 będzie pracować łącznie tylko przez 17 dni. Przez pierwsze pół roku posłowie w parlamencie spędzą po 2 dni w miesiącu, na lipiec zaplanowali kumulację w postaci 5 dni pracujących. W tym czasie zarobią 73 500 zł.

Sejm zbiera się na posiedzeniach, w czasie których toczone są dyskusje nad przygotowanym prawem oraz głosowania nad jego przyjęciem bądź odrzuceniem. Prace toczą się w różnym tempie: posłowie bloku rządzącego potrafią przegłosować potrzebną im ustawę w kilka godzin, chociaż dobre praktyki nakazują staranną analizę proponowanych przepisów, tak by wyłapać w nich jak najwięcej luk i problemów. Bywają też inicjatywy, które rozpatrywane są niespiesznie i utykają w komisjach lub nawet pozostają po uchwaleniu w zawieszeniu.

Tak jest z ustawą antycovidową, która zapewnia podwyżki o 100 procent dla personelu medycznego walczącego z COVID-19. PiS stwierdził, że została ona przyjęta przez pomyłkę i mimo złożenia pod nią podpisu prezydenta, jej publikacja – i tym samym wejście w życie – została wstrzymana. Sejm potrafił także przenieść o dwa tygodnie posiedzenie, na którym przyjęta miała zostać pomoc dla zamkniętych przez lockdown przedsiębiorców, tłumacząc to troską o zdrowie posłów obradujących w czasie pandemii. „Super Express” dotarł do planów pracy parlamentu na 2021 rok – okazało się, że przez pierwsze pół roku posłowie będą pracować tylko raz w miesiącu.

Sejm w 2021 roku będzie pracować raz w miesiącu. Posłowie zarobią krocie

Jak wyliczył „Super Express”, w ciągu pierwszych 7 miesięcy 2021 roku Sejm zbierze się na posiedzenia trwające łącznie 17 dni. Wszystko to w bardzo trudnym dla Polski okresie, gdy od szybkości uchwalania odpowiedniego prawa zależeć może los milionów Polaków.

„SE” skrupulatnie obliczyło, że za te 17 dni pracy posłowie zainkasują łącznie 73 500 zł. Wynagrodzenie parlamentarzysty razem z dietą poselską wynosi 10 500 zł miesięcznie.

Z takim harmonogramem prac nie zgadza się wielu posłów, argumentujących za częstszymi posiedzeniami. Wśród nich jest wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Sejm powinien pracować nawet i przez 3 dni w tygodniu, czyli 12 dni w miesiącu. To lepsze, niż praca po nocach, bo nie sądzę, żeby wysłuchanie interpelacji o interwencji w Bydgoszczy trzeba było prowadzić o trzeciej w nocy.

Włodzimierz Czarzasty

Kancelaria Sejmu przypomina, że praca posłów nie kończy się na uczestnictwie w posiedzeniach parlamentu, a przyjęte miesięczne odstępy pomiędzy posiedzeniami wynikają z konieczności czekania na Senat, który ma 30 dni od dnia przekazania ustawy na jej przyjęcie bez zmian, uchwalenie poprawek albo uchwalenie jej odrzucenia w całości.

Posłowie pracują także w komisjach sejmowych, które są zwoływane również poza posiedzeniami Sejmu; w pierwszym roku bieżącej, IX kadencji Sejmu, komisje sejmowe zebrały się 810 razy - wyliczyla Kancelaria.

Posłowie pracują także poza murami Sejmu, uczestnicząc między innym w międzynarodowych gremiach, takich jak Zgromadzenia Parlamentarne Rady Europy, NATO i OBWE, Inicjatywa Środkowoeuropejska i Konferencja Parlamentarna Morza Bałtyckiego.

RadioZET.pl/Super Express/Kancelaria Sejmu