Zamknij

Posłowie chcą podwyższyć swoją pensje. PiS i opozycja są za

13.08.2020 12:13
Posłowie chcą podwyższyć swoją pensje. PiS i opozycja są za
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Posłowie chcą podwyższyć swoje wynagrodzenia - podał "Dziennik Gazeta Prawna". Pomysł ma się pojawić w porządku obrad Sejmu nawet w piątek. Pomysł popiera PiS, jak i opozycja.

Parlamentarzyści obecnie otrzymują niecałe 6 tys. zł netto pensji. Poza tym mogą liczyć na dietę do 2,5 tys. zł oraz 14 tys. zł na utrzymanie biura poselskiego. Jak podało "DGP" intencją posłów jest odwrócenie zmian wprowadzonych w 2018 roku.

Wówczas na fali społecznego niezadowolenia z premii przyznanych ministrom i sobie samej przez premier Beatę Szydło, zdecydowano o obniżce pensji parlamentarzystów i samorządowców o 20 proc.

Posłowie przyznają sobie podwyżkę?

Okazuje się, że posłowie mogą pójść dalej i przyznać sobie pensje wyższe niż brakujące 20 proc. - Pytanie, na jakiej kwocie PiS zamierza się zatrzymać. Mowa jest np. o trzykrotności średniego wynagrodzenia, czyli około 15 tysięcy złotych ‒ komentował informator dziennika.

Zobacz także

Pojawia się również pomysł, aby pensja parlamentarzystów była pochodną wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego. - Słychać na przykład o skasowaniu 2,5 tysiąca złotych diety i zostawieniu jakiejś kwoty na biura poselskie ‒ wskazywał informator "DGP".

Pomysł podwyżki dla parlamentarzystów ma zgodnie popierać PiS, jak i cała opozycja. Nie ma jednak konsensusu na to, jak wykonać taką niepopularną decyzję podczas kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa.

Boimy się, czy opozycja nie próbuje zastawić na nas (PiS - przyp. red.) pułapki. Najpierw namówi nas na złożenie projektu ustawy, a potem poczuje krew i publicznie zacznie nas atakować. Dlatego wolelibyśmy, by był to projekt, pod którym podpiszą się wszyscy, by od razu było wiadomo, że intencje są czyste po każdej stronie

Informator "DGP"

Zobacz także

- To projekt firmowany przez PiS, dowodzący, że ostatnia obniżka pensji parlamentarzystów byłą grą pod publiczkę i nie wynikała z żadnych merytorycznych przesłanek o wysokich uposażeniach. Naszym zdaniem parlamentarzysta powinien godnie zarabiać. Do polityki nie idzie się dla pieniędzy, ale muszą tam trafiać także fachowcy ‒ komentował Miłosz Motyka, rzecznik PSL, w rozmowie z "DGP".

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna