Rząd rozmawia o ochronie dzieci przed pornografią

16.12.2019 11:20
Rząd rozmawia o ochronie dzieci przed pornografią
fot. Prostock-studio/Shutterstock (ilustracyjne)

Premier Mateusz Morawiecki ma gotowy plan w sprawie blokady stron pornograficznych, na które mogą wchodzić dzieci - podała "Rzeczpospolita". Swój projekt ustawy zaprezentowało stowarzyszenie Twoja Sprawa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Na poniedziałek było zaplanowane spotkanie premiera z Radą Rodziny. Według dziennika, podczas niego szef rządu miał przedstawić program walki ze stronami pornograficznymi, do których mogą mieć dostęp dzieci.

Pan premier był zainteresowany raportem o dostępie do pornografii przedstawionym w ubiegłym tygodniu przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa, jak i zaproponowanymi przez tę organizację rozwiązaniami wzorowanymi częściowo na ustawie hazardowej - podkreśliła Barbara Socha, wiceminister rodziny i pracy, odpowiedzialna za sprawy demografii, w rozmowie z "Rz".

Zobacz także

Czy strony porno zostaną zablokowane?

Dotychczasowe dane pokazują ogromną skalę zagrożenia pornografii dla najmłodszych. 

Gazeta przypomniała raport opartego na danych Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej oraz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Wynika z niego, że wśród dzieci w wieku 14–16 lat blisko 60 proc. chłopców i ponad 20 proc. dziewcząt ma kontakt z pornografią.

Na stole ma leżeć propozycja zablokowania dostępu do witryn pornograficznych. – Nie chodzi nam jednak o utrudnianie dostępu do takich stron dorosłym, ale dzieciom – wskazała Izabela Karska, rzeczniczka Stowarzyszenia Twoja Sprawa, w rozmowie z "Rz".

Ograniczenia nie dotyczyłyby dzieł o charakterze artystycznym oraz przedstawiających nagość w neutralny sposób. 

W jaki sposób treści zostaną uznane za pornograficzne? Takie, na których widoczne jest „zespolenie narządów płciowych", a także pozycje związane z seksem analnym, oralnym osób tej samej lub różnej płci, a także zoofilia i masturbacja - podała "Rz".

W środę zaprezentowało ono swój projekt ustawy w sprawie ograniczenia dostępu dzieci do pornografii.

Prace zespołu roboczego trwały od listopada 2018 roku. Przepisy mają na celu ochronę dzieci i nie zakazują udostępniania pornografii osobom dorosłym.

Część rozwiązań projektu – jak poinformowali jego autorzy – opiera się na postulatach wyrażonych m.in. w nowej dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych, którą Polska będzie musiała implementować do września 2020 roku.

Trzeba skończyć z fikcją związaną z tym, że ktoś kliknie, potwierdzając, że ma ukończone 15 lat. Każde dziecko jest w stanie to zrobić

Izabela Karska

Zobacz także

"Skuteczna weryfikacja wieku raczej nie będzie możliwa"

Chodzi przede wszystkim o nałożenie na dostawców pornografii obowiązku wdrożenia skutecznych narzędzi weryfikacji wieku przy uwzględnieniu takich wartości, jak wolność gospodarcza, prawo do prywatności czy swoboda wypowiedzi.

Projekt zawiera również definicję tzw. kwalifikowanych treści pornograficznych, ustanawia instytucję współregulatora, w którego ramach mają być reprezentowane różne organizacje chroniące dzieci, organizacje przedsiębiorców i podmioty zajmujące się ochroną prawa do prywatności.

Rolą współregulatora – jak podano – będzie m.in. wskazywanie, które podmioty naruszają przepisy i wnioskowanie o podjęcie działań przez odpowiedni organ regulacyjny.

W rozmowie z Polsat News szef kancelarii premiera Michał Dworczyk zapowiedział, że jeśli Morawiecki zaakceptuje propozycje stowarzyszenia Twoja Sprawa, to zaprosi na konsultacje przedstawicieli wszystkich klubów. 

W ocenie prof. Teresa Gardocka, specjalistki z zakresu prawa karnego, propozycja blokowania stron pornograficznych przed dziećmi to wątpliwa skuteczność.

Skuteczna weryfikacja wieku raczej nie będzie możliwa. A trudno karać dostawców internetu za to, że rodzice nie dopilnowali swoich dzieci i nie wypełnili ciążącego na nich obowiązku

prof. Teresa Gardocka

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP