Zamknij

Premier o wsparciu dla firm: Unia Europejska nas blokuje

04.12.2020 18:48
Dlaczego firmy czekają na pieniądze?
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Dlaczego przedsiębiorcy dotknięci koronakryzysem nadal czekają na pomoc? Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że pieniądze są, ale unijne przepisy blokują ich wypłacenie firmom.

Tarcza finansowa w najnowszej odsłonie musi poczekać do nowego roku. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej wyjaśnił, dlaczego przedsiębiorcy muszą czekać na pieniądze.

Wszystko przez unijną regulację ws. pomocy de minimis, zgodnie z którą rządy krajów członkowskich mogą pomagać przedsiębiorcom na własną rękę jedynie do odgórnie określonej kwoty.

Morawiecki: pieniądze są, blokuje nas UE

- Jesteśmy gotowi z naszymi programami pomocy dla przedsiębiorców, ale część wymaga notyfikacji i zgody Komisji Europejskiej - tłumaczył w piątek podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki.

Dodał, że na wsparcie można przeznaczyć więcej środków, ale "blokuje nas unijna regulacja de minimis".

Zobacz także

Pomoc de minimis jest jedną z form wsparcia przedsiębiorców. Zasady udzielania takiej pomocy reguluje rozporządzenie Komisji Europejskiej. Zgodnie z tym aktem pomoc „o stosunkowo niskiej wartości” nie jest w stanie naruszyć konkurencji lub wywierać wpływ na handel między krajami UE. Zatem państwa członkowskie mogą na własną rękę wypłacać firmom pieniądze np. w ramach tarczy antykryzysowej, ale jedynie do określonej kwoty.

Pomoc w formie gotówki na inwestycje, czy np. zwolnień z ZUS i podatków może kosztować nie więcej niż 200 tysięcy euro na jeden podmiot na przestrzeni trzech lat. Dla firm z sektora drogowego I transportu towarów maksymalna kwota dofinansowania ograniczona została do 100 tys. euro.
Mateusz Morawiecki zaznaczył, że ponowne udzielenie pomocy firmom sprawiłoby, że kwota ta zostałaby przekroczona. Jak dodał, pomoc wstrzymuje decyzja Komisji Europejskiej.

Po stronie Komisji Europejskiej następuje, niestety czasami, długotrwały czas odpowiedzi

Mateusz Morawiecki

Premier wyjaśnił, że firmy, które w ramach pierwszych tarcz finansowych i antykryzysowych otrzymały maksymalną kwotę dotacji w wysokości ok. 4 mln złotych, teraz mogą tych środków nie otrzymać.

- Moglibyśmy przeznaczyć więcej środków, ale blokuje nas unijna regulacja de minimis - powiedział. Zaznaczył, że rząd "bombarduje telefonami i komunikatami KE". - Prosimy, o jak najszybszą odpowiedź, bo my z naszymi programami jesteśmy gotowi – mówił Morawiecki.

RadioZET.pl/PAP/PARP