Za 50 lat polskie pensje dogonią średnią unijną

04.12.2019 20:25
Polskie zarobki na tle europejskim. Brakuje nam 50 lat do średniej UE
fot. Shutterstock/Oleg Elkov (ilustracyjne)

Gdyby pensje w Unii Europejskiej utrzymały obecną dynamikę, Polska pod względem zarobków zrównałaby się ze średnią unijną dopiero za 50 lat. Dystans ten jednak stale się zmniejsza, co daje nadzieję na to, że szybciej dogonimy Unię Europejską – wynika z raportu Grant Thornton. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Autorzy raportu „Salary Catch Up Index” wskazują, że Polska nadrabia dystans do średnich wynagrodzeń w UE. Skąd to przyspieszenie? Jako jedyna gospodarka w Europie i jedna z nielicznych na świecie Polska przez ostatnie 20 lat nie doświadczyła recesji. Dochód narodowy rośnie, co przybliża nas do „bogatszego” Zachodu.

Zobacz także

Polskie zarobki na tle Europy

Wynagrodzenia Polaków w stosunku do innych obywateli UE z pewnością są lepsze niż jeszcze kilka lat temu. Prawie dwie dekady temu, przed wejściem Polski do UE, średnie zarobki w Polsce stanowiły 23,5 procenta przeciętnych wynagrodzeń w Europie. W 2018 roku zarobki Polaków stanowiły już 35,5 procenta wynagrodzeń unijnych. Co to oznacza? W 20 lat poprawiliśmy wynik o około 1/6 – wskazują autorzy raportu.

W przeliczeniu procentów na pieniądze wygląda to następująco. Eurostat wskazał, że w 2018 roku przeciętnie Polak zarabiał 1059 euro brutto miesięcznie. Taki wynik w rankingu najlepszych zarobków w krajach UE plasuje nas na szóstym miejscu… od końca. Pochwalić możemy się natomiast dynamiką wzrostu pensji. Wynagrodzenia Polaków, choć na tle innych państw są raczej skromne, rosną w szybkim tempie.

Zobacz także

Średnia dynamika ostatnich trzech lat w Polsce wyniosła 4,66 procent wobec 2,58 procent średnio w UE. Przy aktualnej dynamice wzrostu wynagrodzeń dogonimy Unię Europejską za 50 lat.

Fakt, że proces nadrabiania zaległości płacowych do bogatszych krajów przyspieszył, oczywiście bardzo cieszy. Należy jednak mieć świadomość, że nawet przy korzystnych założeniach, według których Polska utrzymuje kilkakrotnie wyższe tempo płac niż średnio cała UE, perspektywa osiągania przez nasz kraj europejskich zarobków jest bardzo odległa. Byłby to mimo wszystko proces rozłożony na kilka dziesięcioleci 

– mówi Tomasz Wróblewski, Partner Zarządzający w Grant Thornton

Gdyby nasze pensje rosły w stałym tempie tj. 4,66 procenta, a inni obywatele UE zarabialiby taką samą pensję jak dziś – wówczas dogonilibyśmy ich za 21 lat. Od poziomu wynagrodzeń dwóch najbogatszych państw, Danii i Luksemburga, Polskę dzieli ponad 30 lat – wynika z raportu.  

Zobacz także

RadioZET.pl/Grant Thornton