Zamknij

Polski klub piłkarski zostanie influencerem. Będzie jak Friz, Blowek i Wardęga?

06.10.2021 10:08
Polski klub piłkarski zostanie influencerem. Będzie jak Friz, Blowek i Wardęga
fot. ANNA KACZMARZ / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/EastNews

Jeden z polskich klubów sportowych ma stać się influencerem. Będzie zarabiał między innymi na kliknięciach przez kibiców w wysyłane linki marketingowe. Nowy szef zespołu jest przekonany, że dzięki temu klub zarobi pieniądze.

Widzew Łódź chce być internetowym influencerem. O takim zajęciu marzy teraz większość młodzieży. Z badania „Aspiracje dziewczynek w Polsce” wynika, że nastąpiła spora zmiana pokoleniowa. Teraz zawód nauczycielki, lekarki czy sekretarki spada na niższe pozycje, niż właścicielki kanału YouTube czy profilu na Instagramie. Widzew chce iść tą drogą, bo to się po prostu opłaca.

Internetowi influencerzy prowadzą kanały i profile w mediach społecznościowych. Zamieszczają materiały foto i video. Przy okazji lokują produkty sponsorów lub zachęcają do zakupu rzeczy z własnym logo.

Widzew chce być jak Friz, Blowek czy Sylwester Wardęga?

Na polskiej scenie influencerskiej pojawiają się duże pieniądze. – Youtuberzy to milionerzy – mówi w rozmowie z „My Company Polska” Blowek. „Przyznam, że jeszcze nigdy nie miałem takich wzrostów hajsu z adsense jak w 2020 r.” – informuje Maciej Dąbrowski z kanału Z Dvpy.

Ten trend wyłapał Tomasz Stamirowski, nowy właściciel Widzewa Łódź, który zapowiada w „Pulsie Biznesu” inwestycje w piłkarską analitykę i szuka partnerów do akademii.

Kibic nie jest od tego, aby kupić karnet czy bilet – i tyle. Nie jest też pozycją w bazie danych, którą można zmonetyzować. Nie sądzę jednak również, by jakikolwiek kibic Widzewa się obraził, jeśli w związku z obecnością w tej bazie danych otrzyma przekaz marketingowy. Przeciwnie, raczej w niego kliknie, jeśli będzie wiedział, że wspiera w ten sposób klub

Tomasz Stamirowski. Właściciel klubu Widzew Łódź

Tomasz Stamirowski dodał również, że „nie uzależnia niczego od tego, jak Widzew poradzi sobie w perspektywie kilku czy kilkunastu kolejek. Ważna jest długoterminowa budowa klubu, który będzie się wpisywał w lokalną społeczność i tradycję, miał widzewski charakter i promował widzewskie wartości”.

Nowy właściciel uważa, że poważnym źródłem przychodów dla Widzewa mogą być wpływy związane z marketingiem internetowym i społecznościowym czy promowaniem produktów i usług partnerów biznesowych klubu wśród kibiców.

Warto pamiętać, że w mediach społecznościowych można zarówno dużo zyskać, jak i doprowadzić do sytuacji, że pieniądze przepadną. Nawet 80 mld dolarów mógł stracić sam Facebook na kilkugodzinnej awarii, do której doszło w poniedziałek (4 października 2021). A to tylko wierzchołek góry finansowych obciążeń, które może za sobą pociągnąć kilkugodzinna przerwa w działaniu serwisu

Dotychczas pod skrzydłami nowego właściciela Widzew Łódź radzi sobie bardzo dobrze. „Puls Biznesu” wyliczył, że klub po 11 meczach ligowych odniósł osiem zwycięstw, dwa remisy, poniósł jedną porażkę i awansował w Pucharze Polski.

RadioZET.pl/PAP/Puls Biznesu/MyCompany