Zamknij

Polski Ład z poprawkami. Trzy kluczowe zmiany w podatkach

24.09.2021 08:13
Polski ład do zmiany
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Sejmowa Komisja Finansów zaakceptowała zmiany w Polskim Ładzie, które na ostatnią chwilę zostały dopisane do noweli ustaw podatkowych.

  1. Polski Ład. Komisja Finansów poparła zmiany
  2. Składka zdrowotna dla przedsiębiorców
  3. Rodzina z czwórką dzieci bez podatku
  4. Likwidacja ulgi w zamian za 1500 zł w podatku. Kolejna pułapka?

Polski Ład to przede wszystkim szereg zmian podatkowych, na którym jedni zyskują, inni tracą. Posłowie częściowo rozwiązali kwestię tych, którzy na Polskim Ładzie mieli stracić.

Przedsiębiorcy stracą, ale nieco mniej, niż pierwotnie planowano. Składka zdrowotna dla liniowców będzie niższa. Rodziny zaś, szczególnie wielodzietne, dostaną nowe ulgi, które nie dla wszystkich okażą się korzystne.

Polski Ład. Komisja Finansów poparła zmiany

Nowela ustaw podatkowych z Sejmu trafiła do Komisji Finansów Publicznych. Wśród wielu zmian korzystnych zmian, takich jak podwyższenie kwoty wolnej od PIT do 30 tys. zł, czy podniesieniu drugiego progu podatkowego do 120 tys. złotych, są też niekorzystne reformy.

Przedsiębiorcy i niektórzy etatowcy (zarabiający ponad 10 tys. zł brutto), stracą na reformie składki. Rząd zlikwidował możliwość odliczenia części składki zdrowotnej w PIT, zaś jej wysokość ma być odliczana od całego dochodu. Obecnie w ramach ulgi w PIT podatnik może odliczyć 7,75 proc. podstawy wymiaru opłaconej składki, zmniejszając tym samym podatek. Po wejściu w życie Polskiego Ładu nie dość, że składka zdrowotna w wielu przypadkach znacznie wzrośnie, to nie będzie też możliwości „odbicia” sobie tych kosztów w PIT.

W największym stopniu stracić mieli liniowcy: 9 proc. składkę odliczą od dochodu, nie zrekompensują jej sobie w rozliczeniu ze skarbówką, a tego nie skorzystają z wyższej kwoty wolnej ani wyższego progu podatkowego (z uwagi na specyfikę tego rodzaju opodatkowania). Rząd częściowo jednak rozwiązał ich problem.

Składka zdrowotna dla przedsiębiorców

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych przyjęła w czwartek 24 września zmiany w ustawach podatkowych, jakie mają zostać wprowadzone w ramach Polskiego Ładu.

Rozliczający się podatkiem liniowym będą płacić składkę zdrowotną w wysokości 4,9 proc. dochodów, a nie 9 proc. Jest jednak haczyk: minimalna składka wyniesie 270 zł. Na tej zmianie mieliby także skorzystać podatnicy, którzy wybrali kartę podatkową. Ci z kolei będą płacić składkę liczoną od minimalnego wynagrodzenia, a więc będzie ona wynosić 270 zł.

Z kolei dla osób rozliczających się podatkiem zryczałtowanym zostaną ustawione progi – ci o rocznych przychodach do 60 tys. zł będą płacić składkę w wysokości 9 proc. od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Dla firm o przychodach między 60 tys. zł a 300 tys. zł składka będzie liczona od 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, zaś dla firm o przychodach ponad 300 tys. zł – od 180 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Rodzina z czwórką dzieci bez podatku

Republikanie zaproponowali, by rodzina z czwórk a lub więcej dzieci, miała ulgę w PIT, dzięki której ci z niższym dochodem (mieszczącym się w pierwszym progu podatkowym), praktycznie nie zapłacą podatku.

Istotą poprawki jest, że rodzice z co najmniej czworgiem dzieci będą mieli dodatkowe odliczenie w kwocie 85 tys. zł, a więc takiej, jak w przypadku PIT dla młodych. Jeśli rodzice rozliczają się na skali, to do kwoty wolnej w wysokości 30 tys. zł dolicza się 85 tys. zł, co daje odliczenie w wysokości 115 tys. zł na każdego rodzica 

Jan Sarnowski, wiceminister finansów

Ulga ta ma dotyczyć rodzin rozliczających się według skali podatkowej, a także ryczałtowców i liniowców. Koszt częściowego zwolnienia z podatku 55 tys. rodzin to 300 mln zł rocznie.

Likwidacja ulgi w zamian za 1500 zł w podatku. Kolejna pułapka?

Politycy zamienili też ulgę z PIT dla samotnych rodziców na odliczenie od podatku konkretnej kwoty: 1500 zł.

Dziś rodzice samotnie wychowujące dziecko mogą się z nim rozliczyć i sporo na tym zyskać. Na czym to polega? Samotny rodzin sumuje swój dochód z dochodem dziecka (nawet jeśli ten wynosi zero złotych). Podatek w podwójnej wysokości odlicza wówczas od połowy tej sumy. W przypadku rozliczenia wspólnego z dzieckiem można uniknąć wyższej stawki podatku i co więcej, podwójnie wykorzystać kwotę wolną od podatku.

Niewykluczone, że samotni rodzice, którzy dotąd wykorzystywali rozliczenie z dzieckiem, by nie wpaść w drugi próg podatkowy, na tym rozwiązaniu stracą. Jak zatem tłumaczy tę zmianę Prawo i Sprawiedliwość?

Jak powiedziała posłanka Dominika Chorosińska z PiS, ze względu na wzrost kwoty wolnej od podatku to rozwiązanie dawałoby większe korzyści osobom samotnie wychowującym dzieci, niż uzyskują to rodzicie pozostający w małżeństwie. Zaproponowała ona likwidację tej zasady i wprowadzenie ulgi na dziecko samotnego rodzica w kwocie 1500 zł. Komisja tę propozycję przyjęła.

RadioZET.pl/PAP