Zamknij

Polski Ład to „najwyższa w historii podwyżka podatków” dla polskich firm

29.07.2021 17:19
Mateusz Morawiecki
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER/East News

Dzięki upublicznieniu projektu ustawy o zmianach w systemie podatkowym Polski Ład pokazał swoje prawdziwe oblicze. Rząd obiecuje, że podatki się zmniejszą, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wyliczył, że małe polskie firmy będą musiały oddawać fiskusowi 30 procent więcej.

Polski Ład przedstawiany jest przez rząd w samych superlatywach. Politycy bardzo chętnie wspominają o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku dochodowego do 30 000 zł i nowych programach socjalnych, z 1000 plus na czele.

Ekonomiści w szykowanej reformie znaleźli jednak mnóstwo kruczków, które razem sprawiają, że podatki dla wielu tak naprawdę wzrosną, a nie zmaleją. Potwierdził to wicepremier Jarosław Gowin, który oświadczył, że Polski Ład w obecnym kształcie to zwiększenie obciążeń fiskalnych dla „milionów ciężko pracujących Polaków”. Jak wyliczył Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, szczególnie stratni mają być „właściciele zakładów fryzjerskich, czy kwiaciarni, kosmetyczki i krawcowe”.

Polski Ład śmiertelnie groźny dla małych polskich przedsiębiorstw. Podatki wyższe o 30 procent

Polski Ład według zamierzeń PiS ma być nie tylko reformą systemu fiskalnego, lecz także gruntowną przebudową całego kraju. Pokazuj to Ocena Skutków Regulacji dołączona do projektu ustawy o zmianach podatkowych, która jasno wskazuje, że program ma być użyty do walki z „wrogami rządu”.

Jak się bowiem okazało, koszty Polskiego Ładu rząd scedował na samorządy. Budżety władz lokalnych zostaną pomniejszone w ciągu dekady łącznie o 132 mld zł. Oznacza to wstrzymanie inwestycji, a nawet groźbę zwolnień w samorządowych urzędach. O pracę boi się już 12 000 osób, które obsługują program 500 plus – od 1 stycznia 2022 jego prowadzeniem ma się zając ZUS, a władze lokalne zostaną bez środków na wypłaty dla zatrudnionych.

Duży cios otrzymają także małe polskie przedsiębiorstwa, przeciwko czemu także protestował Jarosław Gowin. Dzięki udostępnieniu szykowanych przepisów dowidzieliśmy, co PiS szykuje Polakom prowadzącym małe biznesy. Szczegóły podał Cezary Kaźmierczak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Wcześniej w rozmowach rząd proponował poduszkę podatkową dla najmniejszego biznesu w postaci ryczałtu ewidencjonowanego, tak aby te 500 tys. najmniejszych firm nie padło ofiarami drastycznej podwyżki podatków. Ale już w poniedziałek tym firmom znienacka podwyższono podatki o 30 procent.

Cezary Kaźmierczak

Większe podatki mają w Polskim Ładzie płacić mikrofirmy, które rozliczają się ryczałtem zewidencjonowanym.

Kaźmierczak dodał, że poszkodowane zostaną małe polskie przedsiębiorstwa, takie jak zakłady fryzjerskie, kwiaciarnie, małe sklepy, kosmetyczki i fryzjerzy. ZPP dodało, że rząd woli zabrać pieniądze drobnym przedsiębiorcom, niż rozwiązać problem uchylających się od płacenia CIT dużych podmiotów. Według Związku nie uiszcza go nawet 60 procent przedsiębiorstw o najwyższych przychodach.

ZPP wskazało, że tak radykalne, nazwane „najwyższym w historii” podwyższenie podatków dla małych przedsiębiorstw doprowadzi albo do ich upadku, albo do podniesienia cen, co odbije się na poziomie życia osób, które wskazywane są przez rząd jako beneficjenci Polskiego Ładu.

RadioZET.pl/Business Insider Polska