Zamknij

Polski Ład: rząd obniżył składkę zdrowotną dla części przedsiębiorców

08.09.2021 12:03
Tadeusz Kościński
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Ministerstwo Finansów pokazało oficjalnie, jakie zmiany wprowadziło do Polskiego Ładu po skonsultowaniu go z przedsiębiorcami. Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą odetchnąć z lekką ulgą: dzięki zmianom w wyliczaniu składki zdrowotnej oddadzą fiskusowi znacznie mniej, niż zakładał początkowy projekt. Niższe przychody budżetowe mają być zrekompensowane podatkiem od największych korporacji.

Polski Ład wzbudza w polskich przedsiębiorcach duży niepokój. To właśnie biznes ma być według założeń rewolucji podatkowej głównym sponsorem kosztów wprowadzanych zmian. Eksperci, a nawet politycy (Jarosław Gowin jeszcze przed odejściem z rządu) alarmowali, że obciążenia fiskalne dla części przedsiębiorców wzrosną o 50 procent.

Ministerstwo Finansów przekazało małym polskim przedsiębiorcom dobrą wiadomość: część z nich zapłaci niższą składkę zdrowotną, niż zapowiadano. Nie oznacza to jednak, że nie dotknie ich podwyżka.

Polski Ład. Zmiany w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców

Rząd nie wycofa się z wprowadzenia nowej, samodzielnej składki zdrowotnej, której nie będzie już można odliczyć w żadnej mierze od podatku dochodowego. Po konsultacjach społecznych w Polskim Ładzie pojawiły się jednak ustępstwa, mające ulżyć małym i średnim przedsiębiorstwom. O wysłuchaniu głosu przedsiębiorców zapewnił minister finansów Tadeusz Kościński.

Przez ostatnie tygodnie odbyliśmy dziesiątki spotkań z firmami różnej wielkości, z różnych branż oraz z ich zrzeszeniami, z Radą Biznesu i z Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców. Przeanalizowaliśmy ponad 200 pism. Efektem naszych spotkań i dwóch ostatnich miesięcy bardzo intensywnej pracy są zmiany w podatkowej części Polskiego Ładu. Przede wszystkim dotyczą one obszarów najważniejszych z punktu widzenia przedsiębiorców. Wsłuchaliśmy się w ich głos, starając się przy tym dbać o finanse państwa.

Tadeusz Kościński

O konkretnych modyfikacjach w Polskim Ładzie poinformował wiceminister finansów Jan Sarnowski.

W stosunku do konsultowanych propozycji wysokość składki zdrowotnej od liniowców zmieni się znacznie: od przyszłego roku wynosić będzie 4,9 procent, czyli będzie praktycznie o połowę niższa od tej wysokości, która była konsultowana. Składka minimalna wynosić będzie 9 procent od minimalnego wynagrodzenia, czyli ok. 270 zł.

Jan Sarnowski

Ekonomiści alarmowali, że z powodu zmian w Polskim Ładzie obciążenia fiskalne płacone przez drobnych przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą i rozliczająca się podatkiem liniowym wzrośnie nawet o 50 procent. Rewolucja podatkowa miała więc uderzyć w dużej mierze w przedstawicieli zawodów usługowych, na przykład fryzjerów czy kosmetyczek.

Wprowadzone do Polskiego Ładu modyfikacje oznaczają, że liniowcy zapłacą składkę zdrowotną minimum 5 razy wyższą, niż obecnie. W pierwotnym projekcie, gdy stawka opłaty wynosiła 9 procent, a nie 4,9 procent jak obecnie, obciążenia rosły wraz ze wzrostem zarobków niemal dwa razy szybciej.

polski_lad_skladka_zdrowotna_po_zmianach_01
fot.

materiały prasowe

Progresywne progi składki zdrowotnej przygotowano dla podatników rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Ministerstwo Finansów przygotowało trzy stawki opłaty, zależne od osiąganych rocznie przychodów.

polski_lad_skladka_zdrowotna_po_zmianach_02
fot. materiały prasowe

Przedsiębiorcy zaalarmowali ponadto Ministerstwo Finansów, że uzależnienie składki zdrowotnej od osiąganego dochodu powodowałoby problemy formalne: termin jej płatności jest wyznaczony na 10. dnia miesiąca, podczas gdy faktury VAT za poprzedni miesiąc można dłużej. Oznaczałoby to konieczność permanentnych korekt do wysokości składki po całkowitym podliczeniu przychodów. Resort postanowił więc ujednolić termin płatności składki: w Polskim Ładzie pieniądze trzeba będzie przekazywać 20. dnia miesiąca.

Wprowadzone zmiany mają zmniejszyć obciążenie fiskalne małych i średnich przedsiębiorstw łącznie i 3 mld w skali roku. Rozwiązaniem kwestii powstałego deficytu ma być wprowadzenie podatku minimalnego do dużych przedsiębiorstw, w większości międzynarodowych korporacji, które dzięki optymalizacji podatkowej unikają płacenia podatku dochodowego. Podatek minimalny ma wynosić 0,4 procent przychodów oraz 10 procent od wydatków nadmiarowych, czyli na przykład pasywnych opłat za użyczenie prawa do marki czy używanie logo. Takie właśnie manewry finansowe używane są do wyprowadzania zysku i unikania opodatkowania.

RadioZET.pl