Zamknij

Polski Ład: mimo ulgi dla klasy średniej fiskus i tak pobierze wyższe podatki

02.06.2021 17:21
Tadeusz Kościński
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/East News

Klasa średnia, czyli według definicji obozu rządzącego Polacy zarabiający nie więcej niż 10-13 tys. zł miesięcznie, straci na Polskim Ładzie. Obiecana ulga ma co prawda zapobiec naliczeniu im wyższego niż obecnie podatku, jednak najprawdopodobniej te dodatkowe pieniądze i tak trzeba będzie państwu najpierw oddać.

Polski Ład prezentowany jest przez rząd jako wprowadzenie niższych podatków. Świadczyć ma o tym podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 000 zł. W oficjalnych komunikatach na temat programu nie wspomina się zazwyczaj o drugiej części fiskalnej rewolucji:  nowej składce zdrowotnej, której nie będzie już można po części odpisać od podatku dochodowego.

Nową formę daniny w wysokości 9 procent trzeba będzie płacić od każdego zarobionego złotego, co w praktyce oznacza podwyższenie stawek podatkowych dla lepiej zarabiających i przedsiębiorców o kilka punktów procentowych. Zapobiec zwiększeniu obciążenia fiskalnego ma zapowiedziana przez Ministerstwo Finansów ulga dla „klasy średniej”. Ze skąpych informacji przekazanych do tej pory można wywnioskować, że nie będzie ona chronić przed płaceniem większych podatków w formie comiesięcznych zaliczek, tylko wyliczy kwotę do zwrotu podczas składania rocznego rozliczenia.

Polski Ład: ulga dla klasy średniej nie uchroni przed płaceniem wyższych podatków

O uldze dla „klasy średniej” nie wiadomo jeszcze zbyt wiele. Minister finansów Tadeusz Kościński zapowiedział, że będzie ona wyliczana przez algorytm. Można przypuszczać, że jego ostateczna forma jeszcze nie powstała.

W zapowiedzi ulgi padł jeden konkret: ulga mająca zapobiec wyższemu niż do tej pory opodatkowaniu ma być wyliczana automatycznie w zeznaniu rocznym. W praktyce więc osoby zarabiające średnią polską pensję lub więcej zapłacą wyższe podatki, by otrzymać zwrot części kwoty oddanej fiskusowi po złożeniu deklaracji.

Mówił o tym Aleksander Łożykowski, dyrektor z departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów.

Będzie to pewien wzór zamieszczony w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, który w sposób łatwy będzie dawał wynik przy określonym dochodzie danego pracownika, jaka jest wartość tej ulgi. Będzie to na tyle zautomatyzowane, że będzie to można wpisać bezpośrednio, czy zaciągnąć do usługi Twój e-PIT, gdzie de facto będzie się to odbywało wręcz automatycznie.

Aleksander Łożykowski

„Łatwy sposób” może być pojęciem względnym: w deklaracjach nie pada bowiem stwierdzenie, że wzór ma obniżyć kwotę podatku należnego do poziomu sprzed Polskiego Ładu. Można było za to usłyszeć, że przy wyliczaniu ulgi pod uwagę mają być brane „inne korzyści” mające wynikać z wprowadzenia nowego prawa.

Polski Ład będzie potrzebował wielu ulg, żeby zapowiadane przez rząd obniżenie podatków nie stało się ich masowych podniesieniem. Trwają już prace nad odpowiednim rozwiązaniem dla samozatrudnionych, koniecznie może być także przygotowanie ulg dla emerytów, a nawet osób, które zarabiają po zaledwie kilkaset złotych miesięcznie.

RadioZET.pl