Zamknij

Polski Ład. Projekt podatkowy ujrzał światło dzienne [LISTA ZMIAN]

27.07.2021 08:46
Polski Ład. Szczegóły ustawy podatkowej
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/East News

Doradcy podatkowi będą mieli ręce pełne roboty. Obszerna nowela ustaw podatkowych miała uprościć przepisy, a tymczasem sama wymaga objaśnień. Oto najważniejsze zmiany w podatkach wprowadzone przez Polski Ład.

  1. Polski Ład. Ustawa podatkowa opublikowana 
  2. Ulga dla klasy średniej i „prosty” algorytm
  3. Składka dla przedsiębiorców. Zasady
  4. Małżonkowie rozliczą się wspólnie tuż po ślubie. Tylko kto na tym zyska?
  5. Ulga rehabilitacyjna nie tylko dla niepełnosprawnych
  6. Gotówka się nie opłaci. Rozliczenia firmowe tylko przelewem

Polski Ład nabiera kształtów. Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, czyli pierwszy projekt podatkowy, ujrzał światło dzienne i trafił do konsultacji.

Ustawa liczy ponad 200 stron, zaś objaśnienia do projektu jeszcze więcej. Przebrnęliśmy przez najważniejsze z punktu widzenia podatnika zmiany, które przedstawiamy poniżej.

Polski Ład. Ustawa podatkowa opublikowana 

Polski Ład miał uprościć podatki, a tymczasem wszystko wskazuje na to, że obszerna nowela wielu ustaw podatkowych namiesza nieco w systemie. Najważniejsze „dobre zmiany” to zdecydowanie wzrost kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i podniesienie drugiego progu podatkowego do kwoty 120 tys. zł.

Ujednolicenie zasad obliczania składki zdrowotnej i likwidacja możliwości odliczenia części tych kosztów w PIT stawia pod znakiem zapytania opłacalność biznesu. Oto najważniejsze zmiany, które wprowadza obiecana w Polskim Ładzie ustawa podatkowa.

Ulga dla klasy średniej i „prosty” algorytm

Etatowcy zarabiający nie mniej niż 6 tys. i nie więcej niż 11 tys. złotych brutto miesięcznie będą mogli zrekompensować sobie straty wynikające z braku możliwości odliczenia części składki zdrowotnej od podatku.

Obecnie 9 proc. stawkę mogą oni częściowo „odbić” sobie w rozliczeniu PIT w kwocie odpowiadającej 7,75 proc. podstawy wymiaru składki. W przypadku etatowców podstawą wymiaru jest kwota brutto wynagrodzenia pomniejszona o składki na ubezpieczenia społeczne.  

Likwidacja ulgi dotyczącej odliczenia części składki w PIT ma zostać zrekompensowana inną ulgą. Ta będzie dotyczyć osób zatrudnionych na etacie osiągających roczne przychody z tych z umów o pracę w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł. Dzięki tej uldze, jak zapewnia ustawodawca, reforma będzie neutralna dla podatników zatrudnionych na umowę o pracę z dochodem  od 6 do 11 tys. zł miesięcznie.

Ulga nie będzie jednak przysługiwała osobom osiągającym przychody z tytułu umów cywilnoprawnych, czy działalności wykonywanej osobiście.  Zdaniem rządu taki zabieg ma sprawić, że śmieciówki zostaną zastąpione przez etaty.

W duchu obiecanego uproszenia systemu podatkowego ustawodawca zaproponował następujący schemat wyliczenia tejże ulgi:

W przypadku podatników zarobki mieszczą się w przedziale od 68 412 zł do 102 588 zł, kwota obniżki korygującej wynosi:

(przychody z pracy x 0,06684549) – 4 572 zł
_______________________________________
                              0,17

 

Dla zarobków od 102 588 zł i do 133 692 zł brutto, kwota ulgi wynosi:

-(przychody z pracy x 0,07346090) + 9821,75 zł
______________________________________
                              0,17

 „Należy zwrócić uwagę na algorytm obliczania ulgi, który wprowadza niespotykaną dotąd technikę obniżenia podstawy opodatkowania dla szerokiego kręgu podatników, w szczególności mało czytelne wzory o skomplikowanej budowie (długi ułamek dziesiętny oraz wartość ujemna w jednym wzorze i dodatnia w drugim)”  - podsumowuje w swoim opracowaniu Business Centre Club.

Składka dla przedsiębiorców. Zasady

W noweli ustaw podatkowych ustawodawca zaproponował, by wszyscy przedsiębiorcy rozliczali się jak etatowcy – od dochodu. Są jednak haczyki wynikające z różnego rodzaju opodatkowania.

W przypadku przedsiębiorców rozliczających się według skali podatkowej 9 proc. składka obliczona zostanie od całego dochodu, a możliwość zrekompensowania sobie strat w PIT zniknie. Taka sama zasada obliczenia składki obowiązywać będzie liniowców. Mało tego, w tych przypadkach pojawi się także stawka minimalna liczona od minimalnego wynagrodzenia, które w 2022 roku najprawdopodobniej wyniesie 3000 zł brutto. Co to oznacza? Najniższa składka zdrowotna wyniesie 270 złotych miesięcznie i choć jest ona na pozór niższa od obecnej składki, to nie będzie już możliwości „odzyskania” choćby części tej kwoty w PIT.

W przypadku osób korzystających z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych rozwiązanie dotyczące składki minimalnej się nie pojawi, gdyż jak mówił wiceminister finansów Jan Sarnowski "w dużej części są to osoby, które w ten sposób dorabiają". Rząd oszczędził zatem ryczałtowców, umożliwiając im płacenie składki wyliczonej na podstawie faktycznie osiągniętego dochodu. Osoby opłacające ryczałt od przychodów ewidencjonowanych będą opłacać miesięcznie  składkę od przychodu. W tym przypadku składka będzie obliczana w wysokości 1/3 stawki  ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych zastosowanej przy opodatkowaniu tych przychodów.

Małżonkowie rozliczą się wspólnie tuż po ślubie. Tylko kto na tym zyska?

Dobra wiadomość dla par jest taka, że skarbówka nie będzie już brała pod uwagę rocznego stażu małżeństwa przy wniosku o wspólne rozliczenie. Dotychczas obowiązujące przepisy pozwalają na wspólne rozliczenie dopiero za pełny rok małżeństwa. Nie można z niego skorzystać za ten rok, w którym nastąpił ślub. Polski Ład zmienia te przepisy, ale jednocześnie sprawi, że zapewne mniej par z nich skorzysta.

Na czym polega wspólne rozliczenie? Na życzenie par skarbówka wylicza podatek od sumy dochodów małżeństwa. Podatek wylicza się wówczas w imieniu obojga podatników w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy łącznych dochodów małżonków. Cel? Uniknięcie 32 proc. stawki podatku. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy jeden z małżonków zarabia relatywnie niewiele, a drugi przekroczył drugi próg podatkowy.

Dziś ten próg wynosi 85,5 tys. zł rocznie. Od nadwyżki powyżej tych zarobków należy zapłacić 32 proc., a nie 17 proc. PIT. Polski Ład jednocześnie podwyższa ten próg do 120 tys. zł, dzięki czemu wspólne rozliczenie nie będzie już koniecznością dla podatników zarabiających między 85,5 tys. zł a 120 tys. zł . Więcej podatników i bez tej preferencji uniknie wyższej stawki podatku.

Ulga rehabilitacyjna nie tylko dla niepełnosprawnych

Rząd wydłuża listę wydatków, które dotąd tylko niepełnosprawni mogli odliczyć w PIT. Takie koszty w wersji limitowanej i nielimitowanej odlicza się od dochodu, co w konsekwencji zmniejsza kwotę podatku do zapłaty. Warto zauważyć, że podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł i tak zwolni seniorów z emeryturą do 2,5 tys. zł brutto z PIT, przez co zyski z wykorzystania ulgi rehabilitacyjnej będą mniej zauważalne.

„Dobrą zmianą” jest jednak rozszerzenie listy wydatków o takie, które odliczyć mogą także osoby bez orzeczenia o niepełnosprawności (np. w przypadku zakupu pieluchomajtek). Listę podlegających odliczeniu wydatków rehabilitacyjnych uzupełniono także o wydatki poniesione na m.in. odpłatne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne (dotychczas tylko zabiegi rehabilitacyjne); wypożyczenie (wynajęcie) sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności (np. wypożyczenie koncentratora tlenu); zakup pieluchomajtek, pieluch anatomicznych, chłonnych majtek, podkładów i wkładów anatomicznych (do wysokości nieprzekraczającej rocznie kwoty 2 280 zł).

Gotówka się nie opłaci. Rozliczenia firmowe tylko przelewem

Ustawodawca chce także w Polskim Ładzie promować bezgotówkowy obrót pieniądza celem walki z szarą strefą. Im więcej płatności bankowych, tym  większa ich przejrzystość i tym łatwiejsze kontrole urzędników. W ustawie podatkowej składającej się na Polski Ład zaproponowano więc obniżenie limitu płatności gotówkowych pomiędzy firmami (B2B) z obecnych 15 tys. zł do 8 tys. zł.

Co więcej, przedsiębiorcy będą musieli zapewnić swoim klientom możliwość dokonywania płatności drogą elektroniczną, tj. za pośrednictwem terminala, telefonu lub przelewu. Obowiązek będzie obejmował tylko tych przedsiębiorców, którzy mają i będą mieli obowiązek instalowania kas fiskalnych, czyli takich, których roczny przychód przekracza 20 tys. zł.

Zachętą dla przedsiębiorców będzie ulga na terminal w podatku dochodowym, dzięki której obsługę i zakup tego urządzenia można będzie wliczyć w koszty podatkowe. Firmy, które będą rozliczać bezgotówkowo większość swojego obrotu z konsumentami, otrzymają superszybki zwrot VAT. Środki pojawią się na ich kontach w 15 dni, czyli cztery razy szybciej niż zwykle.

RadioZET.pl