Zamknij

500 plus pod lupą nowej państwowej instytucji. „Badania” za 30 mln zł

05.11.2021 21:21
Polski Instytut Rodziny i demografii
fot. MACIEJ KONIECZNY/REPORTER/East News

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą stworzyć nową instytucję, która zajmie się poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polki nie chcą rodzić. Za Instytut Rodziny i Demografii zapłacimy łącznie 30 mln zł.

500 plus nie działa na demografię tak, jak chciał tego ustawodawca, co oficjalnie potwierdzono w uzasadnieniu nowego projektu. Ustawa o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii ma na celu powołanie nowego organu, który zajmie się  badaniem przyczyn problemów z dzietnością wśród Polaków.

„Złożyliśmy projekt ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii. To merytoryczne zaplecze dla trwałej, organicznej polityki prorodzinnej i demograficznej” – napisał na Twitterze poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski. Czym dokładnie zajmie się nowy państwowy organ? Sprawdziliśmy w ustawie.

Polski Instytut Rodziny i Demografii za 30 mln złotych

Nowy organ zbada przyczyny problemów demograficznych w Polsce. Jak czytamy w pierwszych akapitach ustawy, wnioskodawcy mają na uwadze „fundamentalną rolę rodziny, w szczególności małżeństwa dla funkcjonowania i stabilności ładu społecznego, potwierdzoną w art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

Ustawodawca uzasadnia konieczność powstania nowego organu kryzysem demograficznym. W projekcie powołano się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których jasno wynika, że nasze społeczeństwo się starzeje. Z czasem ubywać będzie pracowników finansujących emerytury seniorów, których z kolei będzie coraz więcej.

„Wzrost odsetka osób starszych w społeczeństwie – nierekompensowany adekwatnymi wskaźnikami dzietności – generuje szereg wyzwań, którym sprostanie wymaga odpowiednich zasobów ekonomicznych i osobowych” – czytamy w projekcie.

O konieczności zapewnienia zastępowalności pokoleń świadczą prognozy GUS. Urząd ten już w 2014 r. wskazywał, że w 2050 r. liczba ludności Polski – w porównaniu do roku 2013 – zmniejszy się o 12 proc., tj. 4,55 mln. Zgodnie z taką prognozą, do tego czasu seniorzy będą stanowić jedną trzecią wszystkich mieszkańców Polski.

Niestety, takie programy, jak 500 plus nie doprowadziły do znaczącego zwiększenia się poziomu dzietności w Polsce, choć w jakimś stopniu wyhamowały prognozowany spadek liczby urodzeń 

czytamy w uzasadnieniu ustawy.

Politycy przyznali, że 500 plus poprawiło byt finansowy rodzin, ale w niewystarczającym stopniu wpłynęło na dzietność. Nowy organ ma zatem zająć się wypracowaniem „spójnej, kompleksowej i długofalowej polityki w zakresie demografii” .

Sama dzietność to jeden aspekt działalności nowej jednostki. Instytut ma zbadać także „społeczno-kulturowy kontekst procesów zachodzących w sferze demografii”.

Nowy organ ma działać w formie państwowej osoby prawnej, zaś jego prezes zyska niemałe kompetencje. „Prezes Instytutu w ramach postępowań sądowych i administracyjnych może: żądać wszczęcia postępowania w sprawach cywilnych dotyczących rodzin oraz w sprawach rodzinnych, w szczególności w sprawach ze stosunków między rodzicami a dziećmi, dotyczących wykonywania władzy rodzicielskiej oraz brać udział w toczącym się już postępowaniu – na prawach przysługujących prokuratorowi” – czytamy w ustawie.

Rada Instytutu składać się będzie z dziewięciu członków wybranych przez parlament i Prezydenta. Każdy z nich za pracę w Instytucie otrzyma bliżej nieokreśloną jeszcze dietę. Zgodnie z uzasadnieniem koszty związane z utworzeniem i działalnością Polskiego Instytutu Rodziny i Demografii szacowane są na około 30 mln zł.

RadioZET.pl