Zamknij

Polska znów pozbawiona pieniędzy? Chodzi o dwa razy większą kwotę niż KPO

10.11.2021 08:46
Polska znów pozbawiona pieniędzy? Chodzi o dwa razy większą kwotę niż KPO
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EastNews

DGP informuje, że jest ryzyko niewypłacenia Polsce funduszy z Umowy Partnerstwa. Czy Unia zablokuje nam kolejne fundusze? Tym razem chodzi o kwotę aż dwa razy większą niż przy KPO. Na stole leży 76 mld euro.

Krajowy Plan Odbudowy  to dokument, w którym kraje członkowskie wskazują, jak wykorzystają pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy (cały budżet to 723,8 mld euro). Pomoc z tego funduszu będzie przyznawana w postaci bezzwrotnych grantów i niskooprocentowanych pożyczek. W ramach Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, Polska będzie miała do dyspozycji ok. 58,1 mld euro, w tym: 23,9 mld euro w formie dotacji i 34,2 mld euro w pożyczkach. Czas na wykorzystanie tych pieniędzy mamy do 2026 roku. Tak jest w teorii, bo w praktyce wypłata pieniędzy dla Polski została wstrzymana.

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze, że Polska może mieć wstrzymane wypłaty środków nie tylko z Funduszu Odbudowy. W artykule czytamy, że pod znakiem zapytania mają być również fundusze z Umowy Partnerstwa. "Gazeta powołuje się na roboczą wersję dokumentu, na którą naniesiono uwagi i komentarze urzędników Komisji.

KPO, Fundusz Odbudowy i Umowa Partnerstwa. Czy Polska otrzyma unijne fundusze?

Czym jest Umowa Partnerstwa? W tym dokumencie zawarte są informacje określające, na co zostaną przeznaczone środki z wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027. Dla Polski oznacza to nawet dwukrotnie wyższy zastrzyk gotówki, niż kwota, którą zamroziła Komisja Europejska, nie wypłacając środków z Krajowego Planu Odbudowy. Do krajowej kasy mogłoby wpłynąć 76 mld euro w ramach polityki spójności i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Co stoi na przeszkodzie w wypłacie środków? DGP pisze, że jest to obawa Unii, dotycząca "gwarancji, w jaki sposób UP zapewni niedyskryminację w odniesieniu do wykonawców/wnioskodawców przedstawiających projekty z perspektywy LGBTIQ".

Komisja odnotowuje też, że w umowie polski rząd nie odnosi się wprost do "niestabilnego środowiska regulacyjnego" i zmian w sądownictwie (w tym do problemu niezależności sędziowskiej), które pogorszyły klimat inwestycyjny w ostatnich latach. Ponadto KE wytyka nam mało ambitne cele klimatyczne czy "niepokojące zmiany" dotyczące komitetów monitorujących ("w dużym stopniu ograniczające rolę organizacji obywatelskich") i sposobu ich pracy

Dziennik Gazeta Prawna

W najbliższych tygodniach ma dojść do przyjęcia projektu przez rząd i przekazania go Komisji Europejskiej. Resort funduszy informuje, że obecnie prowadzone są nieoficjalne rozmowy ws. UP.

RadioZET.pl/DGP