Zamknij

Interwencja policji w otwartym barze. RPO: użycie siły nieuzasadnione

29.03.2021 15:27
Policja przed barem piwPaw
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER/East News

RPO zwraca uwagę na brutalne zatrzymanie przez policję przedsiębiorcy, który wbrew obostrzeniom otworzył bar. Na nagraniu widać przygniatanie głowy kolanem do ziemi i skucie rąk kajdankami.

Lockdown na długie miesiące zamroził bary i restauracje. PiwPaw, znany warszawski pub, podobnie jak tysiące innych lokali znalazł się na skraju bankructwa. Przedsiębiorcy wbrew obostrzeniom niejednokrotnie przyjmowali klientów, co kończyło się interwencją policji.

PiwPaw w mediach społecznościowych na bieżąco zdawał relację z każdej policyjnej kontroli. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar po obejrzeniu nagrań z interwencji służb nie ma wątpliwości, że funkcjonariusze dopuścili się nadużyć.

Policja kontroluje przedsiębiorców. RPO: służby nie zawsze mogą używać siły

- Policja nie zawsze może używać siły w odpowiedzi na zachowanie obywateli - podkreślił RPO Adam Bodnar. RPO opisuje m.in. sytuację, która miała miejsce w lokalu PiwPaw w Warszawie 10 marca.

RPO opisał swoje zastrzeżenia co do sposobu interwencji policjantów w piśmie do gen. insp. Jarosława Szymczyka, Komendanta Głównego Policji.

Adam Bodnar pisze, że wieczorem 10 marca policja zjawiła się w warszawskim klubie z kolejną z rzędu interwencją. Powód? Bar miał nie mieć koncesji na alkohol. Wśród przybyłych funkcjonariuszy byli też nieumundurowani policjanci. Na udostępnionym poniżej nagraniu słychać krzyki pracowników baru, którym grożono za nagrywanie interwencji policji.

„Kilku pracowników lub klientów klubu podczas interwencji wyjęło swoje telefony komórkowe i zaczęło nagrywać działania policjantów. W materiale wideo słychać, jak jedna z kobiet relacjonuje, że policjanci grozili uczestnikom zdarzenia pozwami do sądu za nagrywanie interwencji” – czytamy w piśmie RPO.

Na nagraniu widać też, że policjanci świecili latarką prosto w oczy lub telefony osób nagrywających. RPO przypomina, że groźby kierowane pod adresem osób relacjonujących interwencję policji są nieuzasadnione. 

„Jeśli upowszechnienie nagrania z interwencji miało na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na stanowiące zdaniem nagrywającego nadużycie działania funkcjonariuszy policji, choćby bez ich wiedzy i zgody, czynność taka może zostać uznana za działanie podjęte w ramach korzystania z wyjątku działalności dziennikarskiej” – pisze RPO powołując się na wyrok TSUE  (C-345/17).

RPO pisze także o niewylegitymowaniu się przez policjantów. „Osoba zatrzymana ma prawo wiedzieć, kto przeprowadza wobec niej interwencję. Szczególną sytuacją jest zatrzymanie przez nieumundurowanego policjanta” – pisze Adam Bodnar.

Najistotniejszym wątkiem listu RPO jest kwestia nieuzasadnionego użycia przez policję środków przymusu bezpośredniego wobec właściciela klubu.

Policjant próbuje zastosować chwyt wobec właściciela, by wyprowadzić go z klubu. Zatrzymany zaczyna się szarpać, a następnie kładzie się na podłodze głową do posadzki, pozostając do końca interwencji spokojnym. Policjanci próbują założyć mu kajdanki. W interwencji bierze udział ok 3-4 policjantów, w tym jeden z nich kilkukrotnie dociska kolanem głowę właściciela 

Opisuje RPO

Na nagraniu słychać też głos żony właściciela klubu, która krzyczy: „Co wy robicie mojemu mężowi, on ma astmę”. Policjanci jednak nie zareagowali na tę informację i skuli mężczyznę. RPO krytycznie ocenia zachowanie służb powołując się na stanowisko Europejskiego Komitetu do spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT).

RPO podkreśla, że użycie siły przez funkcjonariuszy w przypadku zatrzymania może być uzasadnione tylko wtedy, gdy jest ona zgodna z prawem, bezwzględnie konieczna oraz stosowana w sposób proporcjonalny. Niespełnienie tych podstawowych wymagań stanowić może naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Teraz ruch po stronie służb, które muszą wytłumaczyć się ze swojej interwencji. „Zwracam się do Pana Komendanta o odniesienie się do przedstawionych powyżej wniosków, w szczególności wskazanie, jakie zostały podjęte działania w celu wyjaśnienia opisanych przeze mnie interwencji funkcjonariuszy Policji” – pisze RPO.

RadioZET.pl