Zamknij

Polacy wolą wyemigrować niż płacić w Polsce podatki

12.11.2020 15:14
wejście do urzędu skarbowego
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

250 000 Polaków wymeldowało się w 2020 roku z naszego kraju. To może być dopiero początek, jako że ulga abolicyjna dla pracujących za granicą ma zostać znacząco ograniczona. Rozgoryczeni Polacy mówią nawet o zrzekaniu się obywatelstwa.

Podatki nie będą miały w najbliższych latach litości – rząd szuka sposobów na zwiększenie przychodów do zdziesiątkowanego przez pandemię COVID-19 budżetu. Jednym ze sposobów na pozyskanie od obywateli pieniędzy jest ograniczenie ulgi abolicyjnej.

Miała ona zapobiegać podwójnemu opodatkowaniu Polaków pracujących za granicą. Za chlebem na Zachód wyjeżdżają setki tysięcy obywateli; przez decyzję rządu spora część z nich zapowiada, że zastanawia się nad pozostaniem tam na stałe.

Ograniczenie ulgi abolicyjnej zwiększy emigrację. Polacy chcą zrzekać się obywatelstwa

Polski system podatkowy nie należy do najprzyjaźniejszych na świecie. Przepisy uchwalane przez rząd są pełne zawiłości, które bywają interpretowane różnie przez poszczególne urzędy skarbowe. Obciążenie fiskalne jest w naszym kraju ogromne, a świadczy o tym chociażby kwota wolna od podatku, wynosząca tylko 3091 zł.

Zobacz także

Od lat nie zmieniano także progów podatkowych, przez co coraz większa liczba podatników zobowiązana jest do uiszczania 32 procent daniny po przekroczeniu kwoty 85 528 zł. Dla pracujących za granicą i zarabiających lepiej niż w naszym kraju - albo po prostu dorabiających do pensji - stało się to problemem.

Zobacz także

Ograniczenie ulgi abolicyjnej sprawi, że pracujący za granicą (o ile większość roku spędzają w Polsce) będą zobowiązani do zapłacenia różnicy między podatkiem odprowadzonym w kraju zatrudnienia a stawką obowiązującą w Polsce. Kłopot w tym, że zarobki wysokie z polskiego punktu widzenia w krajach zachodnich należą często do najniższych, a wyższa kwota wolna od podatku sprawia, że obciążenie fiskalne jest minimalne. Często zdarza się, że osoby pracujące tymczasowo nie płacą tam podatków wcale.

Zobacz także

Skorzysta na tym Polska, gdyż będzie mogła stosować swoje stawki podatkowe do zachodnich zarobków. Różnica w poziomie wynagrodzeń ma zapewnić dopływ przynajmniej 200 mln zł rocznie. Przepisy dotyczą Irlandii, Wielkiej Brytanii, Austrii, Belgii, Holandii, Norwegii oraz Litwy.

Zobacz także

Jak wynika z wypowiedzi ekspertów udzielonych serwisów money.pl, Polacy nie zamierzają oddawać części swoich zarobków. W grę wchodzi nawet zrzekanie się obywatelstwa.

Polacy nie wyjeżdżają za granicę do pracy, ale do pracy lepiej płatnej. Jeśli rząd zabierze im teraz to „lepsze” w postaci wyższych podatków dochodowych z tytułu pracy za granicą, to nic nie będzie ich w stanie powstrzymywać przed wyjazdem z Polski już na stałe.

prof. Krystian Heffner, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach

Z oficjalnych danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że do 6 listopada 2020 wymeldowało się z Polski 9 600 osób. Kolejne 244 400 Polaków podczas wymeldowania się nie wskazało adresu w naszym kraju. Jaka część z nich zdecydowała się na emigrację, a jaka po prostu unika obowiązku meldunkowego w Polsce, nie wiadomo.

Eksperci są jednak pewni, że działania rządu mogą skłonić osoby pracujące i mieszkające za granicą do zerwania z Polską, krajem, który według nich nie dał im zbyt wiele (zwłaszcza jeśli chodzi o godną płacę za pracę), ale za to szukającym wszystkich sposób, aby wyciągnąć od nich pieniądze.

RadioZET.pl/money.pl