"DGP": Rząd planuje wstrzymać podwyżki do czasu wyborów

Piotr Drabik
03.01.2019 11:20
Podwyżki. "DGP": Rząd planuje wstrzymać wzrost podatków i opłat do czasu wyborów
fot. Jan BIELECKI/East News (ilustracyjne)

Do październikowych wyborów rząd ma wstrzymać wszystkie plany podwyżek podatków i innych opłat. Według "Dziennika Gazety Prawnej" ma to ocieplić wizerunek PiS przed jesiennym głosowaniem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Podwyżki podatków i innych opłat mają zostać zablokowane przez najbliższe miesiące przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. - Takie propozycje nie mają szans na akceptację Stałego Komitetu Rady Ministrów w roku wyborczym - powiedział anonimowy rozmówca "DGP" w kręgach rządowych.

Sygnał w tej sprawie do resortów miał trafić jeszcze pod koniec ubiegłego roku.

- Są nowi ministrowie, którzy nie mają wyczucia, albo tacy, którzy chcieliby w ostatniej chwili przeforsować swoje pomysły – wskazał rozmówca "DGP" w jednym z resortów.

Zobacz także

Wynika to z tego, że o przygotowywanych projektach ustaw, jak ta dotycząca zmian definicji sprawcy przemocy domowej i zaostrzenia zasad zakładania Niebieskiej Karty (decyzją premiera została ona w środę cofnięta do resortu rodziny, pracy i polityki społecznej), urzędnicy KPRM często dowiadują się dopiero jak trafią do Rządowego Centrum Legislacji. Stąd odgórne zalecenie, aby wstrzymać się z kontrowersyjnymi projektami już na poziomie ministerstw. 

Zdaniem dziennika w te działania wpisywało się ekspresowe uchwalenie ustawy obniżającej wysokość akcyzy na prąd na kilka dni przed Nowym Rokiem. W ten sposób PiS chce zatrzymać zapowiadane przez spółki energetyczne cen za prąd.

Według "DGP" obóz rządzący planuje na przełomie stycznia i lutego propozycję obniżenia obciążeń podatkowych dla osób zarabiających poniżej średniej krajowej.

Zobacz także

W ocenie ekspertów taktyka PiS polegająca na zastopowaniu kontrowersyjnych zmian w prawie nie jest zaskoczeniem.

– To logiczna koncepcja. Odpowiada idei powołania Mateusza Morawieckiego na premiera. On miał łagodzić, być bardziej europejski, pozyskiwać elektorat centrowy. W zeszłym roku to średnio wychodziło. Teraz niewygodne ustawy pewnie będą blokowane w rządzie, ale mamy ministra Zbigniewa Ziobrę z jego prokuraturą, który może te wysiłki zniweczyć – skomentował politolog Antoni Dudek, cytowany przez "DGP".

Gazeta przypomniała, że choć PiS w ostatniej kampanii parlamentarnej w 2016 roku zapowiadał obniżenie stawek podatku VAT, to ponad trzech latach swoich rządów nadal do tego nie doszło. Obniżenie VAT spowodowałoby dziurę w budżecie państwa wielkości około 7 mld złotych. 

Zobacz także

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/PTD