Zamknij

Droższa woda i ścieki. Samorządy chcą gigantycznych podwyżek

06.04.2021 10:22
Podwyżki wody i ścieków. Samorządy chcą znacznie podnieść stawki
fot. Marek BAZAK/East News

Samorządy chcą łatać dziury w regionalnym budżecie, wprowadzają podwyżki za wodę i ścieki. Koszt takich działań obciąży portfele mieszkańców i wpłynie na uszczuplenie budżetu domowego. Interweniuje prezes Wód Polskich.

Podwyżki za wodę i ścieki mogą być kolejnymi droższymi opłatami, które zostaną wprowadzone w 2021 roku. Część samorządów próbuje w ten sposób załatać dziurę budżetową, którą spowodował lockdown.

Równocześnie eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego spodziewają się zmian inflacji, które mogą mieć wpływ na wysokość cen w sklepach.

Podwyżki za wodę i ścieki

Wody Polskie regulują rynek i analizują propozycję stawek taryfowych za wodę i ścieki. Przyjęte wielkości wpłyną na nasze rachunki za wodę i ścieki przez najbliższe trzy lata.

Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że obecnie 94 proc. wniosków, które wpłynęły do Wód Polskich dotyczy podwyżki taryf: „Na razie średnio w skali Polski są to podwyżki rzędu 20 proc." Dodał również, że wpływają także wnioski, gdzie planowany jest wzrost cen o 40, a nawet o 100 proc.

Droższa woda i ścieki

Obecnie propozycje opłat za wodę i ścieki wpływają do Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej. Złożono ich już ok. 70 proc. Przemysław Daca alarmuje: "W taryfach są uwzględnione koszty stałe, inflacja, wzrost kosztów za energię, wynagrodzenia. Kiedy to policzyliśmy, to widzimy, że absolutnie nie są to koszty rzędu 20 proc., jest to absolutnie za dużo".

Zdarzało się, że niektóre samorządy traktowały opłaty za wodę i ścieki, jako dodatkowy podatek. Niektóre z nich próbowały i próbują zyskać dodatkowe pieniądze poprzez wzrost opłat za wykorzystywanie infrastruktury przesyłowej, tzw. opłaty dzierżawnej, jak również podatki. Zdarzało się, że samorządy poprzez dywidendy zarabiały na tym procesie setki milionów złotych

Przemysław Daca, Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie

Szef Wód Polskich stanowczo krytykuje takie działania. - Nie ma naszej zgody na takie praktyki. Opłaty za wodę nie powinny być sposobem na ratowanie budżetu samorządowego, nawet jeśli jest on nadwątlony pandemią i kryzysem. Dlatego przypominamy, że dostęp do słodkiej wody jest jednym z podstawowych praw człowieka według ONZ, a poza tym w dobie koronawirusa woda ma ogromne znaczenie dla higieny (mycie rąk, pranie ubrań). Powinna być dostępna dla każdego, nie może stać się towarem luksusowym – podsumował Przemysław Daca.

Zgodnie z deklaracją prezesa PGW Wody Polskie, nie będzie zgody na drastyczne podwyżki cen, a jeśli trzeba - sprawy będą kierowane do sądu.

RadioZET.pl/PAP/NaszDziennik