Zamknij

Podwyżki dobiją przedsiębiorców? „Zwolnienie z ZUS jedynym ratunkiem”

13.01.2022 17:16
Przedsiębiorcy obawiają się bankructwa
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Zablokować reformę podatkową Polskiego Ładu, zwolnić przedsiębiorców z konieczności płacenia składek na ZUS i odroczyć rozliczenie tarczy PFR. Oto ratunek przed drożyzną dla polskich przedsiębiorców zaproponowany przez PSL.

Tarcza antyinflacyjna, zgodnie z założeniem rządu, przyniesie konsumentom ulgę w dobie rekordowo szybkiego wzrostu cen. Przedsiębiorcy są jednak zdania, że obniżka podatków m.in. na energię, to za mało, by przetrwać, chociażby reformę podatkową wprowadzoną przez Polski Ład.

Eksperci nie mają złudzeń: część przedsiębiorców z pewnością upadnie. O najczarniejszym scenariuszu dla polskiej gospodarki mówili w Sejmie przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego. Politycy mają plan, jak zapobiec katastrofie.

PSL: zamiast Polskiego Ładu dobrowolny ZUS

- Zablokowanie zmian podatkowych Polskiego Ładu, wprowadzenie dobrowolnego ZUS-u oraz odroczenie spłat do PFR - proponuje lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, aby wspomóc przedsiębiorców, w tym branżę pralniczą dotkniętą m.in. wzrostem cen gazu.

Ludowcy mówili w Sejmie, że rząd powinien pomóc tym, którzy „doświadczeni są przez Polski Ład, a właściwie PIS-owski bałagan”. Lewica w odpowiedzi na aferę związaną z niższymi pensjami nauczycieli i policjantów zaproponowała „Fundusz Rekompensat Błędów Polskiego Ładu”.

PSL chce pomóc przedsiębiorcom w inny sposób. Politycy wspomnieli o sytuacji pralni, które najpierw ucierpiały przez zakaz działalności kontrahentów m.in. hoteli i restauracji, a potem dobiły je ceny gazu i prądu. - Przyszedł kolejny cios, czyli wzrost cen gazu, który dla niektórych pralni oznacza katastrofę - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

To, co proponujemy natychmiast, to na pewno zablokowanie Polskiego Ładu, przynajmniej odłożenia, a w dużej części wyrzucenia do kosza tych podwyżek podatków, proponujemy wprowadzenie dobrowolnego ZUS-u, który jest naszym autorskim pomysłem i odroczenie spłat do PFR 

Władysław Kosiniak-Kamysz

O swój los boją się także handlowcy, a także muzycy, w tym  DJ-e, którzy stracili zlecenia po zamknięciu dyskotek i zostali ponadto pozbawieni pomocy w ramach tarczy antykryzysowej.

RadioZET.pl/PAP