Sieci handlowe zapewniają, że nie zarabiały na pandemii

27.05.2020 19:09
Podwyżki cen żywności niezależne od sieci handlowych -  stanowisko POHiD
fot. Shutterstock/eldar nurkovic (ilustracyjne)

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zrzeszająca kilkanaście sieci handlowych opublikowała swoje stanowisko ws. wzrostu cen żywności w sklepach. Organizacja zapewnia, branża nie rekompensowała strat w handlu kosztem klientów.

Auchan, Carrefour, Lidl, Biedronka czy Żabka nie podniosły marży w czasie pandemii. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji tłumaczy, skąd wzięły się podwyżki cen żywności i zapewnia, że sklepy nie zarabiały na pandemii.

„W tej nadzwyczajnej i trudnej sytuacji firmy sektora handlu zdały egzamin z odpowiedzialności i sprostały oczekiwaniom polskich konsumentów” – czytamy w oświadczeniu POHiD.

Dlaczego żywność w sklepach drożeje?

POHiD w oświadczeniu ws. wzrostu cen detalicznych niektórych produktów żywnościowych wyjaśnia, że podwyżki nie mają na celu zwiększenie zysków sklepów w czasie pandemii.

Zobacz także

Organizacja tłumaczy, że podwyżki zostały wywołane przez „ czynniki całkowicie niezależne od sieci handlowych”.  Wymienia w tym miejscu mechanizmy rynkowe popytu i podaży, dostępność surowców na rynku, warunki pogodowe czy wahania kursów walutowych Euro.

W segmencie warzyw i owoców, na wiosnę rokrocznie notowany jest wzrost cen krajowych i importowanych warzyw i owoców, co jest związane z wyczerpywaniem się jesiennych zbiorów, dostępnością jedynie droższych odmian i wzrostem kosztów przechowywania 

– czytamy w oświadczeniu

Z kolei częstotliwość opadów determinuje ceny produktów rolnych, zaś wyższe ceny mięsa były reakcją producentów na wzmożony popyt. Przez pierwsze tygodnie marca konsumenci często robili zakupy na zapas i mrozili zakupione mięso. Sytuację wykorzystali producenci, którzy wówczas podnieśli ceny.

Zobacz także

Organizacja wskazała, że krajowy handel związany jest także z szeroko pojętą gospodarką światową. Nie bez wpływu na ceny żywności pozostają zmiany na rynku surowców czy zmiany klimatyczne.

Po wybuchu pandemii koronawirusa, w wyniku zamknięcia granic, doszło do zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw. Wiele krajów, w celu ochrony własnego rynku gospodarczego, wstrzymało eksport produktów, zmniejszając tym samym podaż na innych rynkach, w tym także w Polsce 

– pisze organizacja

„Sklepy nie rekompensują strat kosztem klientów”

Organizacja wskazała, że kryzys wywołany pandemią spowodował straty w handlu. Zerwane łańcuchy dostaw, limity klientów w sklepach i zmiana zachowań konsumenckich także nie sprzyjały sieciom handlowym.

POHiD zapewnia jednak, że sieci zrzeszone w organizacji „w żaden sposób nie rekompensują poniesionych strat kosztem klientów, wręcz przeciwnie, w tak trudnych okolicznościach dokładają wszelkich starań, aby utrzymać je na możliwie najniższym poziomie dzięki bardzo niskim marżom handlowym.”

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

RadioZET.pl/POHiD