Zamknij

Podwyżka cen gazu będzie rozłożona na raty? Taryfy wyższe o ponad 100 procent

26.10.2021 13:59
kuchenka gazowa z podpalonymi palnikami
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Nieunikniony wzrost cen zapowiedziany na 2022 rok może obudzić traumatyczne ekonomiczne wspomnienia u osób, które z powodu hiperinflacji po zmianie ustroju stały się na początku lat 90. XX wieku milionerami. Spodziewane podwyżki cen gazu dla odbiorców indywidualnych są tak duże, że posłowie PiS wpadli na pomysł rozłożenia ich na raty na kolejne okresy taryfowe.

Inflacja w Polsce jest najwyższa od 20 lat: specjaliści spodziewają się, że wzrośnie jeszcze bardziej i przebije barierę 6 procent rok do roku. W związku z tym wszystkie rachunki staną się „rachunkami grozy”, a na uregulowanie wszystkich opłat i zakupy trzeba będzie wydać w 2022 roku jedną dodatkową wypłatę.

Wzrost cen energii elektrycznej oraz gazu jest nieunikniony – przyznał Urząd Regulacji Energetyki, zatwierdzający taryfy dla odbiorców indywidualnych. Może być też większy, niż wszyscy się spodziewają: w uzasadnieniu projektu ustawy umożliwiającej rozkładanie podwyżek cen na raty można wyczytać, że wnioski mówią o podbiciu cen nawet o ponad 100 procent.

Podwyżka cen gazu tak duża, że rządzący chcą ją rozłożyć na raty

Inflacja, która powoduje pogorszenie warunków bytowych zwłaszcza wśród Polaków osiągających najniższe dochody, jest niebywale korzystna dla rządzących. Kosztem wartości zarobków i oszczędności obywateli pozwala bowiem na efektywne zmniejszanie zadłużenia dzięki spadkowi wartości pieniądza oraz zwiększenie przychodów budżetowych dzięki wyższym podatkom płaconym od wyższych cen.

Wszystko wskazuje na to, że rok 2021 to tylko wstęp do prawdziwej drożyny. Na opłaty i zakupy przez wzrost cen przeciętna rodzina będzie musiała wydać w 2022 roku o 3000 zł więcej – kupując po prostu to samo, co obecnie.

Pogorszenie się sytuacji materialnej może skłonić wyborców do odwrócenia się od obozu rządzącego, posłowie PiS przygotowali więc projekt ustawy, który zakłada możliwość wprowadzana podwyżek cen za gaz w ratach. Zamiast dużego jednorazowego wzrostu cen miałby on zostać rozłożony na kolejne lata.

Zgodnie z założeniami projektu stawy, „wzrost średniej ceny sprzedaży gazu w okresie 12 miesięcy następujących po okresie stosowania taryfy, do której wprowadza się podwyżkę, nie może przekroczyć 25 procent poziomu średniej ceny, która zostałaby ustalona bez rozliczania tej korekty”. Innymi słowy: podwyżki rozbijane byłyby na raty i wprowadzane sukcesywnie w kolejnych latach, by chronić konsumentów przed jednorazowym szokiem.

Podwyżka taka mogłaby prowadzić do zubożenia dużej części społeczeństwa. Proponowane zmiany mają na celu zapobieżenie temu ryzyku. Temu służyć ma korekta, która może zostać rozłożona na okres trzyletni od dnia wprowadzenia taryfy zapobiegającej tak drastycznym podwyżkom.

uzasadnienie projektu

Jest się czego bać: według pomysłodawców ustawy, dotychczas zatwierdzone taryfy na 2022 rok przewidują podwyżki cen gazu nawet o ponad 100 procent. Drożeć będzie także prąd elektryczny oraz paliwo, bardzo odczuwalny ma być także wzrost cen żywności.

Pod projektem ustawy podpisała się „grupa posłów PiS”, której przedstawicielem jest Marek Suski. To znany wybieg stosowany przez rząd, gdy chce wprowadzić nowe prawo możliwie jak najszybciej. Prawidłowa ścieżka legislacyjna oznacza konieczność prowadzenia konsultacji i dokładnej oceny wpływu nowego prawa na państwo, zgłoszenie projektu przez posłów zwalnia z części tych obowiązków.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl