Zamknij

Minister Kościński: nie podwyższymy podatków. Czy aby na pewno?

08.10.2020 14:27
Podatki 2021. Zmiany. Minister finansów: ani grosza nie podwyższymy
fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Bez podwyżek podatków w przyszłym roku - zapewnił Tadeusz Kościński, minister finansów, funduszy i polityki regionalnej. Jednoczesnie nie wspomniał o opłatach, które mają pojawić się od stycznia.

Tadeusz Kościński, pytany w Polskim Radiu o założenia budżetu na 2021 rok z 82-miliardowym deficytem podkreślił, że w tym roku rząd próbuje zbudować jak największą poduszkę finansową, dlatego deficyt jest wysoki.

W środę wieczorem Sejm znowelizował tegoroczną ustawę budżetową podnosząc deficyt do kwoty 109,3 mld zł. Zgodnie z ustawą limit wydatków budżetowych wzrósł o 72,7 mld zł w porównaniu do obowiązującej jeszcze ustawy budżetowej - do 508 mld zł. Dochody są szacowane na 398,7 mld zł, a zakładany deficyt nie przekroczy 109,3 mld zł, wobec zerowego deficytu planowanego wcześniej.

Rząd liczy na pieniądze z Brukseli

- Chcemy (...) nie tylko, żeby podtrzymywać gospodarkę, ale raczej, żeby inwestować w gospodarkę, żebyśmy mogli wyjść na tory szybkiego wzrostu - tłumaczył minister na antenie Polskiego Radia 24.

Zobacz także

Wyjaśnił, że w 2021 r. "musimy o 50 procent obcinać wydatki, które mamy na ratowanie gospodarki z powodu COVID-19". Minister przypomniał o "bardzo dużym wpływie nowych pieniędzy" z UE. Wyjaśnił, że Unia nie finansuje 100-proc. projektów, tylko 79-80 proc. - Będziemy zatem potrzebowali swoje pieniądze, swój wkład mieć - dodał.

Minister finansów odniósł się też do różnych metodologii liczenia długu publicznego - unijnej wedle, której nasz dług miałby w 2021 r. wynosić 64,7 proc. PKB - i polskiej (52,9 proc.). - Polska metoda to dług finansów publicznych i brana jest w niej pod uwagę tylko część długu; a metodologia UE uwzględnia również fundusze celowe, które tworzymy w BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego - przyp. red.) i PFR (Polski Fundusz Rozwoju - przyp. red,). Ale to jest tylko inna metodologia liczenia, wszystko jest jawne - mówił.

Minister finansów obiecuje brak nowych podatków. Czy na pewno?

Czy podatki w 2021 roku zostaną podwyższone?

Ani o 1 gorsz nie podwyższamy żadnego podatku w przyszłym roku. Jedyny nowy podatek, jaki wchodzi od 1 stycznia, to od sprzedaży detalicznej, który już 3-4 lata temu miał wejść, ale przez to, że jest spór w Komisji Europejskiej przytrzymaliśmy go do 1 stycznia

Tadeusz Kościński

Minister finansów miał na myśli podatek od sklepów wielkopowierzchniowych, który najpierw chciał wprowadzić rząd Beaty Szydło w 2016 roku. Daninę zablokowała Komisja Europejska, ale po korzystnym dla polskich władz orzeczenia Sądu Unii Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej opłata wraca ponownie.  

Co więcej - zdaniem ministra finansów planowany od 2021 roku CIT od spółek komandytowych wynika z uszczelnienia systemu podatkowego.

- Nie może być tak, że właściciele spółek z ograniczoną odpowiedzialnością płacą podatek CIT, a później, jak otrzymują dywidendy to płacą PIT, a inwestorzy w spółki komandytowe omijają to i tylko jeden z tych podatków płacą - podkreślił. Zaznaczył, że wpływ z uszczelnienia będą wykorzystywane, "żeby obniżyć podatek CIT dla spółek, które będą wybierały tzw. estoński CIT".

Zobacz także

Ministerstwie Finansów przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw, którego pierwsze czytanie miało miejsce w środę.

Jego celem jest m.in. walka z unikaniem opodatkowania, gdyż - według resortu finansów - wyniki kontroli wskazują, iż spółki komandytowe są coraz częściej wykorzystywane jako "wehikuły do wyprowadzania środków do rajów podatkowych". Projekt przewiduje m.in. objęcie spółek komandytowych podatkiem CIT. Trafił on w środę do sejmowej komisji finansów. 

Zobacz także

Minister Kościński nie wspomniał w rozmowie z Polskim Radiem o tzw. podatku cukrowym, który ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku. Zostaną nim obłożone napoje słodkie w wysokości 0,50 zł za zawartość cukrów w ilości równej lub mniejszej niż 5 g w 100 ml napoju, lub za zawartość w jakiejkolwiek ilości co najmniej jednej substancji słodzącej oraz 0,05 zł za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju.

Dodatkową akcyzą zostaną obciążone także tzw. małpki, czyli butelki z wysokoprocentowym alkoholem o objętości 100 lub 250 ml. 

RadioZET.pl/PAP