Zamknij

Podatek od reklam zapłacą także sklepy. Za gazetki z ofertą

12.02.2021 08:59
klienci w sklepie Biedronka
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

Podatek od reklam został wymierzony w media, rykoszetem oberwą jednak nim także inne branże. Z projektu ustawy wynika, że nową daniną obciążone zostaną także sklepy oraz kluby sportowe.

Podatek od reklam ma doprowadzić do upadku niezależne media, które przez lata wykrywały i opisywały afery obozu rządzącego. Na linii strzału oprócz telewizji, radia i prasy znalazły się jednak także inne branże.

„Składkę” – nowy podatek został tak nazwany, żeby można go było wprowadzić w środku roku fiskalnego – według zaproponowanych przez PiS przepisów będą musiały bowiem płacić także sklepy wydające gazetki z ofertami oraz kluby sportowe pokazujące reklamy na stadionach.

Podatek od reklam obejmie sklepy wydające gazetki z ofertą

Biedronka, Lidl, Auchan, Carrefour, Leclerc i niezliczone rzesze innych sklepów zostaną obciążone kolejną po podatku handlowym daniną: składką od reklamy. Wystarczy, że wydają dla swoich klientów gazetkę z ofertą.

Większość sklepów robi to przynajmniej raz w tygodniu, część odświeża swoją ofertę nawet dwa razy w ciągu siedmiu dni. W gazetkach pojawiają się reklamy oraz płatne umieszczanie produktów, a ze względu na częstotliwość ukazywania się, w świetle prawa traktowane są jako prasa.

Gdy kwota uzyskiwana z publikowanych przez sklepy reklam przekroczy 15 mln zł rocznie, ich właściciel będzie musiał zapłacić podatek w wysokości 2 lub 6 procent wpływów. Kwotę trudno oszacować, gdyż rząd przygotował 8 różnych stawek, zależących od kwoty przychodu oraz rodzaju promowanych produktów.

Podatek od reklam będą musiały płacić także kluby sportowe, które na stadionach mają reklamy sponsorów. Kwoty kontraktów opiewają zazwyczaj na miliony, problem dotyczyć więc będzie nie tylko największych i najbogatszych klubów z najwyższych lig, lecz także zdecydowanie słabszych finansowo mniejszych organizacji.

Według raportu Deloitte o przychodach klubów piłkarskich z Ekstraklasy, sponsorzy byli odpowiedzialni za połowę budżetu podmiotów sportowych, wypłacając im 283,6 mln zł. Podatek od reklamy zewnętrznej, a więc banerów pokazujących logo wspierających kluby przedsiębiorstw, należy płacić po przekroczeniu pułapu 1 mln zł.

Jak podaje Rzeczpospolita, w przypadku Legii Warszawa oznaczałoby to konieczność oddania do budżetu państwa kolejnych 7 mln zł. A kluby, tak jak media, płacą już przecież wszystkie obowiązujące także inne podmioty podatki.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita