Zamknij

Podatek od reklam w Parlamencie Europejskim. B. Szydło broni rządu

10.03.2021 19:56
Beata Szydło o podatku od reklam
fot. PAP/EPA

Europosłanka i była premier Beata Szydło w niecałe dwie minuty próbowała przekonać dyplomatów w Parlamencie Europejskim, że podatek od reklam nie zagraża wolności mediów w Polsce.

Podatek od reklam to pomysł Prawa i Sprawiedliwości, który zdaniem rządzących ma uderzyć w „gigantów cyfrowych”. Koszty poniosą także odbiorcy mediów, którzy przez obciążenie nadawców dodatkowymi opłatami będą mieli ograniczony dostęp do informacji, o czym na początku lutego bieżącego roku przekonywać miał protest mediów.

Sprawą zainteresował się Parlament Europejski, który zorganizował debatę pod hasłem "rządowe próby uciszenia wolnych mediów w Polsce, na Węgrzech i w Słowenii”. W obronie polskich władz stanęła europosłanka Beata Szydło.

Beata Szydło przed PE: apeluję o nieorganizowanie takich debat

Beata Szydło miała niecałe dwie minuty, by obronić projekt podatku od reklam. Co w tym czasie powiedziała przedstawicielka naszego kraju w Parlamencie Europejskim? Swoją wypowiedź była premier zawarła w czterech punktach.

Tłumaczyła, że wolność słowa w Polsce i zakaz cenzury zagwarantowany jest konstytucyjnie. Dodała, że wszystkie media w Polsce działają na podstawie ustawy Prawo prasowe. Beata Szydło powiedziała też, że rząd jest na wstępnym etapie projektowania podatku od mediów, który ma zresztą korzenie w prawodawstwie unijnym. Europosłanka miała przekonywać, że podatek od mediów to polska wersja podatku cyfrowego, na który nalega Unia Europejska. Jako czwarty punk Szydło dodała, że podatek od mediów zapłacą „tylko giganci medialni, którzy w Polsce nie płacą podatków”.

Swoją wypowiedź posłanka z ramienia PiS zakończyła słowami krytyki w kierunku Parlamentu Europejskiego. Szydło zaapelowała o nieorganizowanie debat w PE "opartych na fake newsach i dezinformacji".

Wystąpienie Beaty Szydło można obejrzeć w nagraniu poniżej. Wypowiedź europosłanki rozpoczyna się w 48 minucie.

Czy podatek od mediów zapłacą tylko „giganci unikający podatku w Polsce”? O tym, że media płacą podatki w Polsce już pisaliśmy. Warto odpowiedzieć na pytanie, kogo w rzeczywistości dotknie nowa opłata. W art. 9 projektu o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów wskazano, kogo dotyczy opłata.

Firmy, które udostępniają reklamy, podzielą się zyskiem z reklam, jeśli ich przychód z reklam przekroczy odpowiednią kwotę. Mowa o milionie złotych w przypadku reklamy w telewizji i w radiu, wyświetlania reklamy w kinie oraz umieszczania reklamy na nośniku zewnętrznym reklamy. Próg 15 mln dotyczy zamieszczania reklam w prasie. Stawki opłaty są uzależnione od rodzaju reklam i kwoty osiąganych z tego tytułu przychodów.

 RadioZET.pl