Zamknij

Podatek od piwa. Rząd szykuje powtórkę z podatku od cukru

15.02.2021 08:07
piwo na półkach w sklepie
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

Rząd aktywnie szuka sposobów na wyciągnięcie z naszych kieszeni jeszcze większych pieniędzy. Na celowniku znalazło się piwo – może czekać nas powtórka z podwyżek cen, jaka zaszła po wprowadzeniu podatku od cukru.

Podatków mamy w Polsce dostatek, ale rząd w pocie czoła pracuje nad wprowadzaniem nowych lub podwyższaniem już istniejących. Chce w ten sposób zasypać dziurę budżetową powstałą z powodu zamrożenia gospodarki w ramach walk z pandemią COVID-19.

Sztandarowym przykładem jak nowe podatki wpłyną na sytuację obywateli jest podatek od cukru. Nowa danina, wprowadzona 1 stycznia 2021 roku sprawiła, że napoje słodzone podrożały z dnia na dzień nawet o 40 procent. Rząd pracuje nad możliwą powtórką tej historii, tym razem z piwem w roli głównej.

Rząd chce podwyższyć akcyzę na piwo. Ceny znacznie wzrosną

W projekcie ustawy, nad którym pracuje rząd, pojawił się zapis o zrównaniu akcyzy płaconej przez producentów piwa z wysokością opłaty uiszczanej przez producentów alkoholi mocnych. Oznaczałoby to podwyżkę opłaty z 8 zł 57 groszy za hektolitr do 62 zł 70 gr za hektolitr.

Taki ruch rządu miałby dotkliwe skutki dla konsumentów: ceny piwa w sklepach wyraźnie by wzrosły. Branża piwowarska alarmuje, że podwyżka akcyzy równałaby się z prawdopodobnym upadkiem mniejszych browarów, gdyż piwa rzemieślnicze – już dziś drogie w porównaniu do produkowanych masowo – znalazłyby się poza zasięgiem finansowym części klientów.

Spadek popytu odczują także przedsiębiorstwa współpracujące z branżą piwowarską: mniejszy wolumen sprzedaży będzie oznaczać mniejsze zapotrzebowanie na ich usługi. Piwo jest co prawda ulubionym napojem alkoholowym Polaków, ale jego sprzedaż zaczęła spadać. Hitem stają się alkohole droższe, takie jak na przykład whisky.

Podwyższenie ceny piwa zapewne pogłębi ten proces, powodując dalszy odpływ klientów i zwiększając popularność droższych alkoholi, jako że dystans cenowy zostanie jeszcze bardziej zmniejszony.

Podwyższenie akcyzy na piwo może okazać się błędem z punktu widzenia maksymalizacji przychodów budżetowych. Browarnicy już teraz wskazują na ryzyko znacznego wzrostu „niekontrolowanego importu” z sąsiednich rynków.

Taki pomysł pojawił się też w przypadku podatku od cukru: Coca-Cola miała być sprowadzana z Czech nie jako napój, lecz jako odrdzewiacz, co pozwoliłoby ominąć podatek od cukru i sprzedawać ją po starych, niższych cenach.

Aktualizacja: PAP poinformował, że w tweecie Ministerstwo Finansów podało, że „nie pracuje nad rozwiązaniami, które mają na celu zrównanie stawki podatku akcyzowego piwa i wódki”. Wpisu nie udało nam się niestety odnaleźć. Wcześniej pojawiły się informacje, że projekt ustawy został podpisany przez grupę posłów PiS.

RadioZET.pl/Fakt/Interia