Podatek od mięsa. Kancelaria premiera zabrała głos

12.02.2020 13:49
Podatek od mięsa w UE. Kancelaria premiera zabrała głos
fot. Sea Wave/Shutterstock (ilustracyjne)

Kancelaria premiera zabrała głos w sprawie pomysłu wprowadzenia podatku od mięsa. "Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa" - wskazało Centrum Informacyjne Rządu w odpowiedzi dla "Super Expressu". Opinię w sprawie wydała również Krajowa Rady Izb Rolniczych (KRIR).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Podatek od mięsa wzburza w Polsce ogromne emocje. Koalicja TAPP, która zrzesza organizacje rolnicze, zdrowotne i ekologiczne, wyszła z inicjatywą wprowadzenia w krajach unijnych opłaty od produkowanej wołowiny, wieprzowiny czy drobiu. 

Według ekspertów TAPP, opodatkowanie produkcji mięsa i idący za tym wzrost ceny spowoduje ograniczenie jego spożycia aż o 50 proc. do 2030 r.

Przychody z tego tytułu mogłoby przynieść 32 mld euro rocznie do 2030 roku. Zmianę odczuliby klienci, którzy więcej musieliby wydać za mięso w sklepach czy restauracjach. 

Zobacz także

"Nie ma zgody Polski"

W Parlamencie Europejskim 5 lutego odbyła się debata z udziałem polityków socjaldemokratów i zielonych w sprawie propozycji nowej opłaty. Komisja Europejska stanowczo zaprzeczyła, że prowadzi jakiekolwiek prace w sprawie wprowadzenia tzw. podatku od mięsa. Mimo to do sprawy odniosło się Centrum Informacyjne Rządu.

"Nie ma zgody Polski na nowy podatek od mięsa" - odpowiedział CIR na pytania "Super Expressu" o tzw. podatek od mięsa.

"Takie propozycje przypominają inne pomysły, które przez lata wskazywano brukselskim urzędnikom, jak nazywanie ślimaka rybą, marchewki owocem czy ustalanie oczekiwanej krzywizny bananów" - usłyszał dziennik w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Jak pisze "SE", CIR podkreślił, że rząd zdaje sobie sprawę z konieczności dbania o środowisko.

Podatek od mięsa budzi ogromne emocje: szkodliwy i nieracjonalny

Działania ekologiczne w UE to obecnie priorytet i Polska podchodzi do nich poważnie. Realizujemy program Mój prąd, czyli dofinansowania do założenia paneli fotowoltaicznych, i rozwijamy program Czyste powietrze. Nie ma żadnego sensu w kreowaniu nowego podatku, którego podstawy są raczej ideologiczne

Centrum Informacyjne Rządu

Podatek od mięsa spowoduje bankructwa?

Opinię w sprawie ewentualnej opłaty nałożonej na producentów mięsa wydała Krajowa Rady Izb Rolniczych (KRIR).

Zdaniem Izby, pomysł opodatkowania cen mięsa może skutkować pozbawieniem pracy setek tysięcy rolników i pracowników branży przetwórczej mięsa w Unii Europejskiej, w tym w Polsce oraz przyczynić się może do upadłości gospodarstw rolnych i zakładów przetwórstwa mięsa.

KRIR wskazuje, że raporty (badania), którymi posługują się organizacje „proekologiczne”, nie uwzględniają wszystkich aspektów działalności rolniczej, w tym bilansu gazów cieplarnianych produkowanych i pobieranych przez produkcję roślinną i zwierzęcą.

Prezentowane przez te organizacje badania, nie uwzględniają również wysiłków podejmowanych przez rolników i przetwórców w celu poprawy zrównoważenia europejskiego łańcucha hodowlanego, jak również wykorzystania obornika w celu polepszania struktury gleb poprzez zwiększenie zawartości próchnicy – co jest tak istotne w dobie zmian klimatycznych i występujących rok rocznie klęsk suszy na terenach krajów UE

KRIR

Według Izb Rolniczych, to rolnicy działają proekologicznie prowadząc programy rolnośrodowiskowe oraz zielone inwestycje, w tym biogazownie, fotowoltaikę, fermy wiatraków, które są tworzone głównie na obszarach wiejskich.

Należy również podkreślić, że omawiany raport nie uwzględnia gęstości białka w mięsie, bowiem emisje nie zostały obliczone na podstawie niezbędnych aminokwasów tylko na podstawie masy

KRIR

Zobacz także

RadioZET.pl/Super Express