Zamknij

Polacy nadal kupują małpki. Cena poszła w górę, a popyt nie spada

12.02.2021 21:14
Podatek od małpek nie zmiejszył popytu
fot. STACH ANTKOWIAK/REPORTER/east news

Podatek od małpek nie sprawił, że popyt na alkohole w butelkach o niewielkiej pojemności spadł. A taki był zamiar rządu.

Podatek od małpek obowiązuje od 1 stycznia 2021 roku. Cel? Dodatkowe pieniądze w budżecie i kształtowanie zdrowych nawyków konsumentów.

 Opłata od małpek już zasila wspólną kasę, ale spadku popytu na „setki” nie widać, choć cena alkoholu wzrosła.

Nowy podatek miał odstraszać, ale popyt na małpki nie spada

Ustawa z dnia 14 lutego 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów od 1 stycznia 2021 roku wprowadza dwa nowe podatki. Chodzi o podatek od napojów słodzonych, zwany podatkiem od cukru i podatek od tzw. małpek. Mowa o ekstra opłata od alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.

Sprzedawcy i producenci szybko znaleźli sposób, by nie płacić podatku, a co za tym idzie – nie zwiększać ceny. Na sklepowych półkach obok małpek pojawiły się „małpy”, czyli alkohole w butelkach o pojemności nieznacznie przekraczającej 300 ml. Nie wszyscy przedsiębiorcy zdecydowali się jednak na zmianę formatu sprzedawanego produktu. Alkohole o pojemności 100 lub 200 ml zostały objęte podatkiem, a ich cena wzrosła.

Firma M/platform sprawdziła, jak nowe, wyższe ceny małpek wpłynęły na popyt. Okazuje się, że cena nie odstraszyła tych, którzy zwykle sięgali po alkohole w butelkach o niewielkiej pojemności.

Analitycy obliczyli, że tylko w styczniu ceny wzrosły nawet o 26 proc. dla najpopularniejszych wódek czystych i 22 proc. dla kolorowych. Najwolniej ceny rosły w województwach podkarpackim i lubelskim. Choć wzrosty są wyraźne, to nie można powiedzieć tego samego o spadku popytu na małpki.

"Liczba małpek sprzedanych w całym kraju nie spadła aż tak znacząco jak można byłoby się spodziewać" – czytamy w komunikacie M/platform zrzeszającej 12 tysięcy małych sklepów detalicznych.

Eksperci odnotowali w styczniu 1,3 proc. spadek popytu na małpki z czystą wódką w porównaniu do średniej z ostatnich miesięcy.  Nieco większy spadek rotacji, bo blisko 4 proc., towarzyszył małym opakowaniom wódki kolorowej. Wniosek? Za małpki płacimy więcej, ale to nie odstrasza klientów od ich zakupu. Setka wódki pojawia się w co trzynastym koszyku w sklepie tradycyjnym.

RadioZET.pl/ M/platform