Zamknij

Podatek od gier: połowa firm działa nielegalnie

07.05.2021 09:12
Podatek od gier: połowa firm działa nielegalnie
fot. Reporters / DEHEZ/REPORTER/EastNews

Wysokie podatki i skomplikowane przepisy prawne zniechęcają właścicieli stron hazardowych do legalnego rejestrowania działalności. Już połowa podmiotów nie stosuje się do przepisów. Podobnie jest w całej Unii Europejskiej.

Podatek od gier oraz restrykcyjne przepisy ustawy o grach hazardowych sprawiły, że prawie połowa firm na rynku online działa nielegalnie.

Już na początku 2020 roku pisaliśmy o czarnej liście ministerstwa finansów, na której znalazło się aż 8 tysięcy nielegalnych domen.

Podatek od gier hazardowych

Ponad 12,5 mld zł miała wygenerować w 2020 roku szara strefa na polskim rynku hazardowym. Takie dane przedstawiła firma doradcza EY. Oznacza to, że 46,7 proc. całego rynku online działa na bakier z prawem. Jedną z przyczyn jest sposób opodatkowania licencjonowanych operatorów, mówi w wywiadzie dla serwisu Interia.pl Katarzyna Mikołajczyk, prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie.

Restrykcyjne zapisy polskiej ustawy o grach hazardowych zwiększają atrakcyjność oferty nielegalnych operatorów. W szczególności dotyczy to monopolizacji państwa w wybranych segmentach rynku hazardowego online. Warto wspomnieć, że ma to wymierny efekt w postaci utraconych wpływów do budżetu państwa z tytułu podatku od gier

Katarzyna Mikołajczyk, prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie

Gry hazardowe są w Polsce częściowo zakazane. Zaliczają się do nich m.in. turnieje pokera online, a kasyno online zostało objęte monopolem państwa. W związku z tym możliwość udziału w grach, które nie są dostępne na oficjalnym rynku, stała się przewagą konkurencyjną podmiotów w szarej strefie. Podobna sytuacja jest w całej Unii Europejskiej.

Dodatkowo sytuację na rynku utrudniają obciążenia fiskalne. Średnia efektywna stawka opodatkowania w latach 2010-2019 wyniosła w Polsce ok. 33 proc. przychodów netto. W 2020 roku było to nawet 38,5 proc.

Szara strefa na rynku hazardowym

Tylko w 2016 roku szara strefa odpowiadała za 76,5 proc. obrotów na rynku hazardowym. Teraz jej udział spadł, ale wzrosła wartość. Pięć lat temu obroty w szarej strefie wynosiły 3,5 mld zł, teraz czterokrotnie więcej. Z czego to wynika? Powodem jest dynamiczny wzrost legalnego rynku.

Z raportu EY wynika, że w latach 2010-2019 średnia efektywna stawka opodatkowania firm z rynku hazardu online wynosiła ok. 33 proc. W 2020 r. było to już prawie 40 proc.

- Model ekonometryczny wskazuje, że w państwach o mniej restrykcyjnych przepisach legalni operatorzy hazardowi online uzyskują wyższe przychody netto niż w krajach, gdzie przepisy są bardziej restrykcyjne. Wyniki naszej analizy potwierdzają równocześnie, że zarówno obwarowania prawne wpływające na dostęp do legalnie świadczonych usług, jak i wysokość efektywnej stawki opodatkowania są istotnymi determinantami wielkości szarej strefy w segmencie online branży hazardowej - mówi prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie.

Tendencja wzrostowa dotyczy także oszacowanych w szarej strefie przychodów netto,. Firma EY wyceniła szarą strefę w 2020 roku na 1,1 mld zł (34,5 proc. wartości przychodów netto na całym rynku hazardu online w Polsce).

Z kolei w 2020 roku legalna część branży online wygenerowała 14,4 mld zł obrotów, a legalnie działające podmioty na stacjonarnym rynku hazardowym osiągnęły obroty na poziomie 11,7 mld zł.

RadioZET.pl/Interia.pl