Polska walczy z otyłością. Lekarze: potrzeba podatku od cukru

18.11.2019 14:40
Podatek od cukru metodą walki z otyłością
fot. Shutterstock/ Kasabutskaya Nataliya (ilustracyjne)

Podatek od cukru po raz kolejny został zauważony jako potencjalny sposób walki z otyłością, a tym samym dodatkowe środki w budżecie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Większe wsparcie walczących z otyłością ze strony NFZ i podatek od cukru, To rozwiązania postulowane przez specjalistów leczących w Polsce otyłość dziecięcą, które wybrzmiały podczas 29. Konferencji  European Childhood Obesity Group (ECOG) w Katowicach

Dr hab. Agnieszka Stachurzok z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka podkreśliła, że Polska jest w czołówce krajów zmagających się z problemem otyłości wśród dzieci. Wyprzedzają nas kraje basenu Morza Śródziemnego – Grecja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Malta. Powód? Pozostałości po diecie śródziemnomorskiej w europejskich domach. Jak zauważyła ekspertka, liczba osób otyłych przestała rosnąc, za to dzieci z „największą, cięższą” otyłością przybywa.

Zobacz także

Przyznała, że wiele dzieci z niewielką nadwagą czy niewielką otyłością nie otrzymuje w porę właściwej pomocy, bo lekarze rodzinni – wobec kolejki dzieci z infekcjami w poczekalni – nie zawsze mają czas i możliwość, by zwrócić rodzicom uwagę na ten aspekt zdrowia dziecka. Brakuje też poradni specjalistycznych, gdzie dzieci mogłyby otrzymać fachową i kompleksową pomoc nie tylko lekarza, ale też dietetyka, fizjoterapeuty czy psychologa.

Dzieci często sięgają po jedzenie w chwilach słabości. Słodycze to dla dzieci przyjemność, więc każdy gorszy moment w życiu dziecka, problemy w domu czy w szkole, rekompensowany jest jedzeniem 

- dodała

Jak dodała, powodem, dla którego dzieci sięgają po słodycze i niezdrowe jedzenie mogą być kłopoty w szkole, czy w rodzenie. Za czynnik, który w największym stopniu wpływa na otyłość uznaje jednak biedę.

Objawem biedy w Polsce nie jest chude, niedożywione dziecko, tylko coraz częściej to właśnie dziecko z nadwagą, żywiące się złymi, niezdrowymi produktami, z dużą zawartością soli czy cukru, pijące bardzo często napoje z dużą ilością cukru. Tutaj konieczna jest edukacja dzieci oraz rodziców i to decyzje na poziomie polityki 

– podkreśliła ekspertka.

Do działań na poziomie państwowym dr Stachurzok zaliczyła podatek od cukru dodawanego do żywności. Jak dodała, Polska powinna pójść śladem innych krajów, które taki podatek wprowadziły.

Zobacz także

Jak wyliczyła „Rzeczpospolita”, taki podatek byłby ratunkiem nie tylko dla dzieci o złych nawykach żywieniowych, ale także dla budżetu. Rocznie wpływy z tej opłaty przekraczałyby nawet 2 miliardy złotych.

RadioZET.pl/PAP