Zamknij

Google podnosi stawki za reklamy. Efekt nowego podatku

04.03.2021 10:32
Podatek cyfrowy w Hiszpanii
fot. BongkarnGraphic/shutterstock (ilustracyjne)

Hiszpania ma już za sobą wprowadzenie podatku cyfrowego. Efekt? Google podniósł stawki za reklamę. 

Podatek cyfrowy, który w Polsce ma mieć postać podatku od reklam, już uderzył w reklamodawców w Hiszpanii.

Dziennik El Mundo pisze, że gigant technologiczny Google podjął decyzję o podniesieniu w Hiszpanii o 2 proc. cen reklam.

Podatek cyfrowy przyniósł podwyżki. Czy tak samo będzie w Polsce?

Podatek cyfrowy to opłata, którą wdrożyć muszą wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej. Cel? Opodatkowanie gigantów technologicznych tj. Google, Amazon czy Facebook.

Unia chce, by największe korporacje odprowadzały podatki nie tylko w kraju, gdzie mają siedzibę, ale wszędzie tam, gdzie prowadzą działalność.

Na taki podatek zdecydował się od stycznia bieżącego roku rząd Pedro Sancheza w Hiszpanii.

Na reakcję ze strony obciążonych korporacji nie trzeba długo czekać. Hiszpański dziennik pisze, że Google od 1 maja podniesie ceny reklam o 2 proc. Gazeta zauważa, że podwyżka jest bezpośrednią konsekwencją nowego podatku, co potwierdzili ze swej strony  przedstawiciele amerykańskiego koncernu.

Podobnie jak w Polsce, i hiszpański parlament został podzielony kwestią nowego podatku. Lewica była za jego wprowadzeniem, ale konserwatyści ostrzegali, że taka opłata zostanie scedowana na odbiorcę końcowego – reklamodawcę. Hiszpańska „taksa Google” wynosi 3 proc. od wartości wpływów osiąganych w danym roku z reklam przez gigantów cyfrowych. O kogo dokładnie chodzi? Mowa tylko o tych firmach, których roczny obrót przekracza 3 mln euro lub światowe wpływy wynoszą 750 mln euro.

Polska poszła o krok dalej w podatku cyfrowym. Rząd Prawa i Sprawiedliwości nową opłatą planuje obłożyć także media. Wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej to główne założenie procedowanego projektu. Cel? Ratowanie Narodowego Funduszu Zdrowia, gdyż m.in. na ten cel trafią pieniądze nie tylko od gigantów cyfrowych, ale i redakcji w Polsce. Zapowiedź obciążenia wydawców dodatkową składką wywołało lawinę komentarzy. Wielu nadawców, w tym Radio ZET, podpisało się pod listem do władz i liderów partii politycznych w sprawie nowej daniny.

W liście opisano konsekwencje wprowadzenia nowej opłaty. Ta uderzy ostatecznie w odbiorców mediów. Istnieje bowiem ryzyko, osłabienia lub nawet likwidacji części mediów w Polsce, które mogą nie udźwignąć nowej opłaty.

RadioZET.pl/PAP