Zamknij

Podatek cukrowy odstraszył. Sprzedaż małpek spadła o jedną trzecią

19.07.2021 08:30
Sprzedaż małpek w dół
fot. Karol Makurat/REPORTER/East News

Polacy kupują mniej wódki, a przynajmniej tej w najmniejszych butelkach. Sprzedaż tzw. małpek spadła nawet o jedną trzecią za sprawą nowego podatku – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Podatek od cukru obowiązuje od 1 stycznia 2021 roku. Objął on m.in. małpki, czyli alkohole w butelkach o niewielkiej pojemności. Po pół roku obowiązywania nowej opłaty widać już efekty. Podatek cukrowy spowodował spadek sprzedaży tanich wódek w butelkach do 200 ml o niemal jedną trzecią – czytamy w dzienniku.

Polacy rzadziej sięgają nie tylko po małpki, ale i słodkie napoje, których także dotyczy nowa opłata. Cel rządu został spełniony: ceny odstraszają, na czym w tym przypadku zyskuje nasze zdrowie. Producenci jednak muszą pogodzić się ze stratami.

Podatek cukrowy skutecznie odstraszył. Nawet promocje nie pomagają

Sprzedaż małpek spadła o jedną trzecią, tracą także producenci napojów z dodatkiem cukru – czytamy w „Rzeczpospolitej”, która powołuje się na raport formy CMR. Największe spadki odnotować miała czysta, najtańsza wódka w najmniejszych butelkach.

Równie mocno „prozdrowotne” (a na pewno fiskalne) działania rządu odczuli producenci słodkich napojów. Sprzedaż słodkich wód gazowanych w pierwszym półroczu bieżącego roku spadła o ponad 20 proc., zaś ceny butelki z takim napojem wzrosły o około 36 proc. Wody smakowe zdrożały o jedną trzecią i sprzedano ich 17 proc. mniej.

Przedsiębiorcy robią wszystko, by na swoim biznesie nie stracić. Od początku roku starają się zachęcić konsumentów promocjami. Są też inne sposoby. Jak mówi Tomasz Rydzewski z CMR, niektóre firmy zmieniają nawet ofertę, wprowadzając mniejsze opakowania napojów, by wzrost cen nie był tak widoczny.

Czy rząd osiągnął swój cel? Na pozór dobrą wiadomością są niższe niż zakładano wpływy z podatku cukrowego do budżetu. Miało być 3 mld zł rocznie, a w pierwszym kwartale Skarb Państwa zarobił niecałe 300 mln zł.

Eksperci w rozmowie z „Rzeczpospolitą” tłumaczą jednak, że w przypadku małpek cel fiskalny wygrał ze zdrowotnym. Konsumenci przerzucili się bowiem na większe opakowania lub zaczęli wspierać szarą strefę, kupując małpki z nielegalnych źródeł.

Ważna informacja

Opłatę cukrową wnoszą producenci i importerzy napojów słodzonych, a w konsekwencji przekłada się ona na konsumentów. W przypadku napojów bezalkoholowych opłata dzieli się na cześć stałą i zmienną. Ta pierwsza wynosi 50 groszy na litr napoju z cukrem i/lub słodzikiem, dodatek 10 gr za litr napoju z zawartością kofeiny i/lub tauryny. Część zmienna to 5 groszy za każdy gram cukru powyżej jego zawartości 5 gram na 100 ml w przeliczeniu na litr napoju. Wyznaczony został górny limit opłaty, który wynosi 1,20 zł za litr napoju.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”