Kradzież towaru jak sprzedaż? Fiskus: trzeba za nią zapłacić podatek

21.10.2019 12:46
Podatek CIT 2019. Fiskus: od skradzionych rzeczy trzeba odprowadzić podatek
fot. Proxima Studio/Shutterstock (ilustracyjne)

Kradzież towaru jest traktowana podobnie jak sprzedaż – przynajmniej według skarbówki. Jak podała „Rzeczpospolita”, wynika to z rozstrzygnięcia sprawy firmy, która padła ofiarą nieuczciwego kontrahenta.   

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Niekorzystna dla przedsiębiorców interpretacja skarbówki dotyczy sprawy firmy sprzedającej artykuły do wystroju wnętrz. Padła ona ofiarą oszustów, którzy podali się za brytyjskiego kontrahenta i zamówili dużą partię produktów wnętrzarskich – fototapety, obrazy i parawany. 

Było zamówienie, ale pieniędzy brak

Po zweryfikowaniu danych firma z Polski wysłała towar na Wyspy Brytyjskie. Jednak zapłata za dostawę nigdy nie została wykonana. Okazało się, że osoba zamawiająca faktycznie pracowała w brytyjskim przedsiębiorstwie, ale zamówienie od polskiej firmy nigdy nie zostało wykonane.

Zobacz także

Za straty rodzime przedsiębiorstwo nie otrzymało odszkodowania, bo wyłudzony towar nie był ubezpieczony.  

Polska firma wystąpiła z wnioskiem o interpretację, by zapytać, czy kwota z wystawionej przez nią faktury dla oszustów jest dla niej przychodem. Zdaniem przedsiębiorstwa nie powstał stosunek prawny, z którego mogłaby wynikać wierzytelność warunkująca powstanie przychodu.

Dalej argumentowała, że kwota wynikająca z faktury nie jest przychodem należnym, bo spółka nie ma podstawy do domagania się zapłaty od brytyjskiej firmy, a ona – obowiązku spełnienia świadczenia – podała „Rzeczpospolita”.

Zobacz także

„Trudno wyeliminować ryzyko”

Zupełnie innego zdania była skarbówka. Dyrektor Krajowej Izby Skarbowej wskazał, że przychody należne to wszelkiego rodzaju przychody, których podatnik ma prawo dochodzić. W rezultacie – wynikające z konkretnego stosunku prawnego.

Przychody będą należne nawet w sytuacji, gdy podatnik ich nie otrzyma albo zrezygnuje z ich otrzymania, albo odroczy termin płatności – wskazał dyrektor KIS.

Zobacz także

Co to oznacza dla przedsiębiorców?

– W praktyce dość częste są spory o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów strat będących wynikiem przestępstw, na przykład kradzieży. Niestety, stanowisko organów podatkowych jest zwykle negatywne. Fiskus argumentuje, że to na podatniku spoczywa obowiązek zachowania należytej staranności, aby strata w ogóle nie powstała. Pomóc może wcześniejsze wdrożenie odpowiednich procedur ograniczających ryzyko – komentował adwokat Arkadiusz Stępniewski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Z kolei Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w KPMG w Polsce, wskazał, że interpretacja fiskusa jest ostrzeżeniem dla podatników, bo „organy podatkowe niezwykle restrykcyjnie podchodzą do kwestii rozliczenia strat wynikających z kradzieży”.

– Rozwój technologii sprawia zaś, że przedsiębiorcom trudno wyeliminować ryzyko wyłudzeń ze strony nieuczciwych kontrahentów – dodał Grochowina.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita