Zamknij

Poczta żąda zwrotu kosztów za wybory, które się nie odbyły

25.09.2020 10:21
skrzynka pocztowa
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

Poczta Polska wystąpi do w Krajowego Biura Wyborczego o rekompensatę za wydatki na wybory korespondencyjne, które miały odbyć się 10 maja 2020. Data złożenia wniosku oraz kwota, jakiej będzie się domagać PP nie jest jeszcze znana. Z niezależnych wyliczeń wynika, że chodzi o 70 mln zł.

Poczta Polska chce zwrotu pieniędzy, jakie wydała na zorganizowanie wyborów korespondencyjnych na prezydenta RP mających odbyć się 10 maja 2020 roku. Spółka skarbu państwa, działając na zlecenie premiera, miała wydać 70 mln zł na druk pakietów wyborczych oraz przygotowania do ich dostarczenia i odbioru.

Wybory ostatecznie się nie odbyły, gdyż przepisy na podstawie których miały zostać zorganizowane zostały przyjęte przez Sejm zaledwie na kilka dni przed terminem głosowania. W maju obowiązywały ponadto restrykcje związane z walką z rozprzestrzenianiem się COVID-19.

Poczta Polska chce rekompensaty za wybory, które się nie odbyły

Przygotowywania Poczty Polskiej do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych budziły ogromne kontrowersje wśród prawników oraz polityków opozycji. Wskazywano, że spółka realizuje cele regulowane przez prawo, które nie zostało uchwalone i w związku z tym nie obowiązuje. Mimo tego Poczta wykonywała zadania zlecone formalnie przez premiera Morawieckiego, chociaż w praktyce to Jacek Sasin doglądał organizacji wyborów.

Zobacz także

Gdy wybory się nie odbyły, Poczta została z problemem – wydała 70 mln zł, ale nie mogła liczyć na zwrot tej kwoty, gdyż jej działania nie miały podstaw prawnych. Rządzący nie zapomnieli jednak o spółce, przemycając zapisy umożliwiające wypłacenie jej rekompensaty w jednej z tarcz antykryzysowych.

1 września Poczta Polska poinformowała Krajowe Biuro Wyborcze, iż wystąpi z wnioskiem o rekompensatę wraz z kalkulacją poniesionych wydatków (na podstawie w art. 22 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu).

Agnieszka Gałązka, dyrektor zespołu finansowego Krajowego Biura Wyborczego

Dokładna kwota roszczeń nie jest jeszcze znana i może być inna, niż funkcjonujące w świadomości społecznej 70 mln zł. Data wystąpienia z wnioskiem do KBW oraz wysokość świadczenia trzymana jest przez Pocztę Polską w sekrecie – instytucja poinformowała, że informacja ta jest chronioną prawnie tajemnicą spółki.

Poczta Polska podjęła kroki prawne w celu skorzystania z rekompensaty i pozyskania środków pieniężnych.

Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej

Konkretne wyliczenia ma podać Krajowe Biuro Wyborcze w terminie 5 miesięcy od dnia wyborów, czyli do 28 listopada 2020 roku. Nie wiadomo jeszcze, czy sprawozdanie KBW dotyczyć będzie tylko rzeczywiście przeprowadzonych dwóch tur wyborów, czy znajdą się w nim także dane o niedoszłych wyborach korespondencyjnych.

Zobacz także

Decyzja premiera o zleceniu Poczcie Polskiej przeprowadzenia wyborów została zaskarżona przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara jeszcze 26 kwietnia 2020 roku. 15 września 2002 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał orzeczenie, w którym działania Mateusza Morawieckiego oceniono jako naruszające konstytucję, Kodeks wyborczy, ustawę o Radzie Ministrów i Kodeks postępowania administracyjnego.

Zagłosuj

Czy Poczta powinna dostać rekompensatę za koszty organizacji wyborów korespondencyjnych?

Liczba głosów:

Wyrok jest nieprawomocny i przysługuje od niego skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

RadioZET.pl/Konkret24