Zamknij

Poczta Polska tnie etaty. Będzie program dobrowolnych odejść

29.09.2020 17:23
Poczta Polska i program dobrowolnych odejść. Na czym to polega?
fot. Gold Picture/shutterstock (ilustracyjne)

Poczta Polska ma plan na walkę z kryzysem. Spółka nie zwolni pracowników, ale zaproponuje im dobrowolne odejście. Wyjaśniamy, na czym polega nowa strategia firmy.

Program Dobrowolnych Odejść to nowy plan Poczty Polskiej, który ruszy jeszcze w tym roku. Celem jest wygenerowanie oszczędności w dobie koronakryzysu.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że sposób na łatanie dziury w budżecie po wyborach, które się nie odbyły i po zawarciu przez spółkę niekorzystnych umów. Zapytaliśmy Pocztę Polską o motywy pomysłu dobrowolnych odejść.

Poczta Polska proponuje pracownikom dobrowolne odejścia

Program Dobrowolnych Odejść ma być odpowiedzią Poczty na problemy finansowe wywołane pandemią. Money.pl donosi jednak, że do pogorszenia się kondycji firmy przyczyniły się majowe wybory prezydenckie, które nie doszły do skutku i zawieranie przez spółkę niekorzystnych umów.

Zobacz także

Jak jest w rzeczywistości? Poczta Polska na nasze pytania potwierdziła, że planuje wdrożenie programu dobrowolnych odejść. Taki program ma być skierowany do pracowników, którzy posiadają podwójne źródło dochodów tj. np. pobierają już emeryturę lub dorabiają w innym miejscu.

Jak Poczta Polska tłumaczy decyzję o „dobrowolnych odejściach”?

- Poczta Polska dotkliwie odczuwa skutki trwającej od kilku miesięcy epidemii koronawirusa. Spowodowany przez tę sytuację spadek liczby nadawanych przesyłek listowych jest około dwukrotnie większy od zakładanego. W pierwszym półroczu tego roku wolumen usług listowych i przesyłek reklamowych zmniejszył się łącznie o blisko 22 procent, podczas, gdy szacunki zakładały ok 10-procentowy spadek roczny w odniesieniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Poczta odczuła w efekcie znaczny spadek przychodów – tłumaczy Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej.

Zobacz także

Tarcza antykryzysowa nie wystarczyła

Spółka w odpowiedzi na pytania naszej redakcji dodaje, że skorzystała z tarczy antykryzysowej, lecz środki które pozyskała nie zrekompensowały strat.

Zmalały zatem możliwości ponoszenia wydatków spółki na wynagrodzenia i świadczenia na rzecz pracowników, które stanowią blisko 70 procent jej kosztów 

Justyna Siwek

Justyna Siwek dodała, że „zarząd musi podejmować trudne decyzje chcąc zadbać o Pocztę Polską i jej pracowników w długofalowej perspektywie”. Stąd program dobrowolnych odejść, który miał już miejsce sześć razy w latach 2012-2016.

Poczta przekazała, że wdrożenie programu odejść jest na etapie konsultacji ze związkowcami.

RadioZET.pl