Regionalna pensja minimalna? Oto nowy pomysł rzecznika MSP

22.10.2019 08:17
Abramowicz chce regionalnej płacy minimalnej
fot. Mateusz Grochocki/East News

Skokowa podwyżka płac uderzy po kieszeni pracodawców, a część pracowników odczuje niewielką zmianę. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców ma pomysł, jak ustalić kwotę najniższego wynagrodzenia. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Płaca minimalna wynosi dziś 2250 złotych brutto, czyli około 1600 złotych na rękę. Za rok najniższe pensje wzrosną do kwoty 2600 złotych brutto. Wygrana Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych oznacza realizację programu wyborczego partii. Zaplanowano w nim skokową podwyżkę płacy minimalnej do 2023 roku.

Zobacz także

W 2021 roku pracownicy zarobią co najmniej 3000 złotych brutto, czyli ponad 2150 złotych na rękę. W 2023, jak zapowiada PiS, minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4000 złotych, co przy umowie o pracę daje pensję netto w wysokości powyżej 2850 złotych. To zobowiązanie nie tylko dla pracodawców, ale też dla lokalnych władz. Podwyżka obejmie bowiem nie tylko sektor prywatny, ale także budżetówkę.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, w rozmowie z „Faktem” zwraca uwagę na obciążenia dla przedsiębiorców. Zaproponował, by, zamiast sztywnej kwoty najniższego wynagrodzenia, wprowadzić regionalną pensję minimalną. W ten sposób zamierza ulżyć przedsiębiorcom, którzy po zapowiedzi skokowej podwyżki płacy minimalnej martwią się o finanse firmy.

Najniższa pensja od stycznia wyniesie około 1800 zł na rękę. Za takie pieniądze w Warszawie trudno znaleźć pracownika. Z kolei w mniejszych miastach pensja minimalna mogłaby być niższa. 

– mówi Adam Abramowicz dla „Faktu”.

Jak dodaje, w całej Polsce koszty życia się różnią. Podaje przykład, że optymalnym rozwiązaniem byłby wzrost płacy minimalnej do 2800 złotych brutto w Warszawie i 2400 złotych brutto na przykład w województwie podlaskim. Jak zaproponował, wysokość płacy minimalnej ustalana byłaby na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Jak zaznacza dziennik, pomysł Abramowicza może spodobać się przedsiębiorcom, jednak związkowcy są sceptyczni. Jak zaznacza rzecznik „Solidarności” Marek Lewandowski, pomysł rzecznika MSP to zaprzeczenie idei równości płac. 

Zobacz także

Abramowicz zamierza jednak rozmawiać z biznesem o swojej koncepcji płacy minimalnej, a po konsultacjach chce wnieść pomysł do rządu.

RadioZET.pl/”Fakt”