Zamknij

Płaca minimalna nie może wzrosnąć - apeluje PHO

24.11.2020 16:00
Placa minmalna w 2021 roku nie może wzrosnąć - apeluje PHO
fot. Andrzej Rostek/Shutterstock (ilustracyjne)

Płaca minimalna nie może wzrosnąć w 2021 roku - apeluje do premiera Polski Holding Ochrony (PHO), spółka z sektora usług bezpieczeństwa. Jej zdaniem nowe stawki godzinowe i miesięcznej pensji podstawowej doprowadzą do bankructw w czasie kryzysu i masowych zwolnień.

Pensja minimalna w 2021 roku ma wynieść 2800 zł (obecnie 2600 zł) miesięcznie, a nowa stawka godzinowa - 18,2 zł (obecnie 17 zł). Rząd Mateusza Morawieckiego przedstawiał tę zmianę jako kolejny krok do poprawy sytuacji pracowników zarabiających najmniej. Zupełnie inaczej na wzrost płacy minimalnej patrzą przedsiębiorcy, dla których to dodatkowy koszt. Tym trudniejszy, że w czasie kryzysu gospodarczego, spowodowanego pandemią koronawirusa.

- W obliczu ostatnich ograniczeń i zamykania kolejnych branż, a jak też słyszymy - możliwości całkowitego lockdown na terenie kraju, apelujemy o wstrzymanie wykonania ostatniego rozporządzenia dotyczącego minimalnej stawki godzinowej i płacy miesięcznej na 2021 rok – komentował Sławomir Wagner, przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Holdingu Ochrony. Spółka skierowała do premier apel w tej sprawie.

Płaca minimalna nie może wzrosnąć - apeluje branża ochrony

Zdaniem PHO w czasie obostrzeń wiele korzystających z usług ochrony branż de facto nie funkcjonuje. Podwyżka ta, jak twierdzi Sławomir Wagner, "przyprawi o zawrót głowy właścicieli i zarządzających firm sektora security". W skrócie - oszczędności w firmach ochroniarskich się kończą, a nowych przychodów nie ma, ponieważ dotychczasowi klienci rezygnują z usług.

Zobacz także

Ponadto część firm nie może dojść do porozumienia ze swoimi kontrahentami w sprawie stawek. Prawo zobowiązuje pracodawców do podniesienia płacy minimalnej i stawki godzinowej, a klienci firm ochroniarskich nie godzą się na związane z tym podwyżki.

- Można się spodziewać, że i tym razem sytuacja się powtórzy, być może w formie nawet katastrofalnej, gdyż nakłada się dziś na to pandemia COVID-19. Klienci nie będą bowiem skorzy już w ogóle do jakichkolwiek podwyżek stawek kontraktowych, tym bardziej że sami potracili kontrakty, ograniczyli produkcję lub świadczone usługi z powodu pandemii – wskazał Sławomir Wagner, cytowany w komunikacie prasowym.

Zobacz także

W ocenie szefa rady nadzorczej PHO, branżę ochroniarską czekają od stycznia 2021 roku zwolnienia na poziomie 5 proc. kadry. - Tam, gdzie jeszcze to możliwe, firmy ochrony, aby nie tracić klienta, będą proponować najnowsze rozwiązania technologiczne z zakresu zabezpieczeń, a segment ten w branży ochrony rozwija się obecnie w tempie około 15-20 procent rocznie, na co nie wątpliwie wpływ ma coroczna zmiana stawki godzinowej, a obecnie również pandemia COVID 19 – prognozował Wagner.

W rezultacie PHO apeluje do premiera o odłożenie podwyżki płacy minimalnej na czas po pandemii koronawirusa. Rynek usług ochrony w Polsce do 2016 szacowany był na ok. 350 tys. pracowników. Po kolejnych zawirowaniach związanych z ozusowaniem umów cywilno-prawnych i wprowadzeniu, corocznie waloryzowanej, minimalnej stawki godzinowej liczy obecnie ponad 200 tys. pracowników.

RadioZET.pl/mat. prasowe