Zamknij

Płaca minimalna 2022. Rząd w ostatniej chwili zmienił kwotę

14.09.2021 14:44
Płaca minimalna 2022. Rząd w ostatniej chwili zmienił kwotę
fot. Aleksandra Szmigiel/REPORTER/EastNews

- Podwyżka płacy minimalnej, wyższa o 10 zł od pierwotnej zapowiedzi rządu to minimalny, a nawet bardzo minimalny ukłon w stronę związków zawodowych – mówi Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. Co na to minister rodziny i polityki społecznej? Marlena Maląg podkreśliła, że w 2015 roku płaca minimalna wynosiła 1750 zł, obecnie wynosi 2800 zł, a od 1 stycznia 2022 roku - 3010 zł; to oznacza, że wynagrodzenie minimalne wzrosło o 72 proc. "To jest bardzo duży wzrost".

Płaca minimalna będzie wyższa, niż zapowiadali rządzący. Najniższa pensja wzrośnie o 210 zł, zapowiadano podwyżkę o 200 zł. To kwestia sporna między organizacjami pracowników i pracodawców. Ci pierwsi chcą więcej, a drudzy chcą oszczędzać i ciąć koszty.

Początkowo rząd zaproponował kompromis: minimalna pensja miałaby wzrosnąć z 2800 zł brutto w 2021 roku do kwoty 3000 złotych brutto od stycznia 2022 roku. W ostatniej chwili jednak podniesiono symbolicznie wysokość wynagrodzenia.

Płaca minimalna. Rząd w ostatniej chwili zwiększył kwotę

Rada Ministrów podjęła we wtorek (14 września 2021) decyzję, że płaca minimalna na rok 2022 będzie wynosiła 3010 zł. - To oznacza, że w porównaniu do roku 2021 wynagrodzenie minimalne wzrośnie o 210 zł - tj. o 7,5 proc. W związku z tym wzrośnie również stawka godzinowa. W roku 2022 będzie wynosiła 19,70 zł. Również jest to wzrost o 7,5 proc. -mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

W 2015 roku płaca minimalna wynosiła 1750 zł, obecnie wynosi 2800 zł, a od 1 stycznia 2022 roku - 3010 zł; to oznacza, że wynagrodzenie minimalne wzrosło o 72 proc. To jest bardzo duży wzrost. Właśnie dzięki temu realna sytuacja i funkcjonowanie gospodarstw domowych w Polsce się polepsza.

Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej

Jak decyzję rządzących ocenia Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego? W komentarzu dla RadioZET.pl powiedział, że „podwyżka płacy minimalnej, wyższa o 10 zł od pierwotnej zapowiedzi rządu to minimalny, a nawet bardzo minimalny ukłon w stronę związków zawodowych”.

Związki do końca lobbowały o podwyżkę do 3100 zł, udało im się odrobinę zyskać, a w ostatecznej kwocie, jedynka oznacza dziesięć, a nie sto złotych. Minimalne wynagrodzenie kolejny raz jest podwyższone o więcej niż wynika z ustawowego minimum, nawet znacznie więcej. Co ciekawe, płaca minimalna będzie wyższa niż 50 proc. przeciętnego prognozowanego na 2022 rok wynagrodzenia, które ma wynosić 5922 zł. Jego wysokość wpływa na różne świadczenia w ramach stosunku zatrudnienia, np. na możliwość obniżenia wpłaty podstawowej w PPK. Od stycznia każdy kto nie będzie zarabiał więcej niż 3612 zł będzie mógł wpłacać do PPK tylko 0,5 proc. swojego wynagrodzenia.

Oskar Sobolewski, Instytut Emerytalny

Z kolei Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej zaznaczyła, że ustalenie zasad płacy minimalnej na kolejny rok wynika z przepisów prawa. Rząd przedstawia Radzie Dialogu Społecznego propozycje na podstawie założeń do projektu budżetu państwa.

Poinformowała też, że rząd przedstawił Radzie propozycje trzech tysięcy złotych, która nie została zaakceptowana zarówno przez stronę społeczną, jak i stronę pracodawców. W takiej sytuacji, rząd ustalił wynagrodzenie minimalne na wysokości 3010 zł. O ustaleniu takiej płacy decydują parametry - wskaźniki makroekonomiczne tj. inflacja i PKB.

Dzięki tej podwyżce do budżetów domowych wpłynie ponad 4 mld 600 mln zł.

RadioZET.pl/PAP/Katarzyna Herbut