Zamknij

Przedsiębiorcy: wyższa płaca minimalna oznacza większe bezrobocie

28.08.2020 18:04
Płaca minimalna 2021. Przedsiębiorcy apelują o zamrożenie tej kwoty
fot. Shutterstock/Grabowski Foto (ilustracyjne)

Budżet na 2021 rok został przyjęty przez Radę Ministrów. W projekcie zaproponowano wzrost płacy minimalnej do kwoty 2800 złotych, na co nie zgadzają się przedsiębiorcy.

Płaca minimalna w 2021 roku ma wzrosnąć o 200 złotych i wynieść 2800 złotych brutto. Przedsiębiorcy apeluję jednak o zamrożenie najniższych pensji na dotychczasowym poziomie.

Rada Przedsiębiorczości alarmuje, że wzrost kwoty najniższego wynagrodzenia w dobie kryzysu pociągnie za sobą wzrost bezrobocia, szarej strefy i inflacji.

Przedsiębiorcy chcą zamrożenia płacy minimalnej

"Zwiększenie bezrobocia, szarej strefy i inflacji – taki może być efekt podniesienia płacy minimalnej w Polsce do poziomu rekordowego w Unii Europejskiej w okresie największego kryzysu od kilkudziesięciu lat" - pisze Rada Przedsiębiorczości, która apeluje o zamrożenie płacy minimalnej i zmianę algorytmu jej ustalania.

Zobacz także

W piśmie Rady czytamy, że podwyższenie płacy minimalnej w obliczu pandemii i kryzysu gospodarczego „wydaje się zupełnie pomijać przesłanki ekonomiczne i negatywne konsekwencje dla rynku pracy”.

Przedsiębiorcy przypominają o zasadach ustalania płacy minimalnej. Mówi o nich m.in. art. 65 Konstytucji, zgodnie z którym „władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia”. Rada Przedsiębiorczości powołuje się także na zapisy Konwencji 131 Międzynarodowej  Organizacji Pracy. Czytamy w niej, że przy określaniu poziomu płacy minimalnej powinno się brać pod uwagę zarówno potrzeby pracowników i ich rodzin, jak i czynniki natury gospodarczej. Zdaniem przedsiębiorców, polski rząd nie wziął ich pod uwagę przy ustalaniu przyszłorocznej płacy minimalnej.

Zobacz także

Rada w swoim stanowisku zaznacza, że koronakryzys wpędził naszą gospodarkę w recesję, a sami przedsiębiorcy już dziś mają problem z płynnością finansową.

Przy tym stanie gospodarki i rynku pracy, już wzrost płacy minimalnej do 2600 złotych w 2020 roku okazuje się dla firm istotnym zobowiązaniem 

– piszą przedsiębiorcy

Ich zdaniem konsekwencją wzrostu płacy minimalnej jest także wzrost inflacji oraz skali bezrobocia. Już sam ustawodawca w ocenie skutków regulacji zaznacza, iż  „gwałtowne – przede wszystkim niedostosowane do tempa wzrostu produktywności – podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę, może niekorzystnie oddziaływać na gospodarkę przyczyniając się do powstania ryzyka wystąpienia inflacji, spadku zatrudnienia lub wzrostu bezrobocia, w szczególności wśród osób o niskich kwalifikacjach”.

Zobacz także

Rada Przedsiębiorczości przywołuje też fakt, że rząd chce zamrozić pensje w budżetówce w 2021 roku celem generowania oszczędności, tymczasem pracodawcy w prywatnych firmach zostaną obciążeni dodatkowymi kosztami.

- Najważniejsze jest wyjście z kryzysu, utrzymanie jak największej liczby miejsc pracy, niedopuszczenie do wzrostu inflacji i szarej strefy. Ryzyko, że negatywne konsekwencje wzrostu płacy minimalnej przewyższą efekty socjalne jest ogromne – alarmuje Rada Przedsiębiorczości.

Rada Przedsiębiorczości to forum zrzeszające organizacje przedsiębiorców i pracodawców. Jak czytamy w komunikacie, Rada została „reaktywowana” w marcu bieżącego roku celem ratowania polskiej gospodarki zagrożonej pandemią i recesją”. Rada zrzesza organizacje tj. Business Cenre Club, FPP, Konfederacja Lewiatan, ZBP czy Pracodawcy RP.

RadioZET.pl/mat.pras