Zamknij

Płaca minimalna w 2021 roku. Kościński o założeniach do budżetu

24.07.2020 11:35
Płaca minimalna 2021. Ile wyniesie? Minister finansów o zmianie planów
fot. PAP/Marcin Obara

Miało być 3 tysiące złotych minimalnej pensji od 2021 roku, ale koronakryzys stanął na drodze realizacji rządowych obietnic. Tadeusz Kościński z resortu finansów wyjaśnia, skąd ta zmiana planów.

Płaca minimalna wynosi w 2020 roku 2600 złotych brutto. Premier Mateusz Morawiecki jeszcze podczas swojego expose przekonywał, że od przyszłego roku najniższa krajowa wyniesie 3 tysiące złotych brutto.

Taki zapis znalazł się też w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Od 2021 roku pracownicy mieliby zarobić ponad 2150 złotych na rękę. Koronakryzys pokrzyżował jednak te plany. Płaca minimalna wzrośnie, ale nie do kwoty 3 tysięcy złotych.

Płaca minimalna w 2021 roku. Dlaczego rząd nie dotrzymał słowa?

Minister finansów Tadeusz Kościński mówił w rozmowie z PAP o założeniach do ustawy budżetowej na 2021 rok. Niebawem projekt trafi do Rady Dialogu Społecznego. W dokumencie zapisano, że płaca minimalna wzrośnie z 2600 zł do 2716 złotych.

Zobacz także

Jak dodał Kościński, mowa o założeniach, a nie gwarancji, że kwota minimalnej pensji wzrośnie do 2716 złotych.

Wskazujemy minimalny wzrost wynagrodzenia zgodnie z ustawą, co nie znaczy, że tak będzie. To nie jest nasza propozycja, tylko punkt wyjścia do dyskusji, wynik przyjętych podstawowych założeń. Nie znaczy to, że w przyszłym roku tyle wyniesie najniższe wynagrodzenie, o tym będą decydować partnerzy w Radzie Dialogu Społecznego

– wyjaśnił szef resortu finansów

Minister wytłumaczył, że rząd nie mógł podwyższyć kwoty minimalnej do 3 tysięcy złotych brutto. Jak wyjaśnił, firmy poniosłyby wówczas znacznie wyższe koszty.

Polscy przedsiębiorcy będą mieć wyższe koszty, firmy nie będą się rozwijać, wobec czego możemy stracić na inwestycjach, co hamowałoby rozwój gospodarki. Dlatego na wzrost płacy minimalnej trzeba patrzeć z każdej perspektywy

– powiedział Kościński

Dodał jednak, że podwyższenie minimalnego wynagrodzenia pozytywnie wpłynie na konsumpcję, a w planie budżetowym na 2021 rok rząd stawia na ten właśnie czynnik jako motor wzrostu gospodarki.

Niedotrzymanie obietnicy PiS co do przyszłorocznej płacy minimalnej stawia też pod znakiem zapytania kolejne wzrosty pensji dla najmniej zarabiających. Zgodnie z planem PiS do końca 2023 roku minimalne wynagrodzenie miałoby wzrosnąć do 4000 złotych, co przy umowie o pracę daje pensję netto w wysokości powyżej 2850 złotych.

RadioZET.pl/PAP