Zamknij

Wiceminister finansów o zniesieniu limitu zadłużenia

08.09.2020 09:37
Piotr Patkowski, wiceminister finansów, o zadłużeniu podczas kryzysu
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Pożyczamy bardzo duże pieniądze i w żaden sposób nie tracimy wiarygodności - podkreślił Piotr Patkowski, wiceminister finansów, w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jego zdaniem warto zastanowić się nad usunięciem z konstytucji limitów zadłużania państwa.

Piotr Patkowski, 28-letni sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, w rozmowie z "Rz" odniósł się do kosztów kryzysu podczas pandemii koronawirusa. 

- Jesteśmy państwem, które nie musi swojej wiarygodności budować na przepisie konstytucyjnym - podkreślił i dodał, że rachunek za walkę z kryzysem jest bardzo wysoki.

Koniec z limitem zadłużenia?

Patkowski zapytany w wywiadzie, jak odniesie się do pojawiających się zarzutów braku przejrzystości w finansach publicznych, odpowiedział: - Rozumiem, że chodzi o to, iż część wydatków związanych z walką z kryzysem wziął na siebie Polski Fundusz Rozwoju oraz Fundusz Przeciwdziałania Covid-19 zarządzany przez BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego - przyp. red.).

Zobacz także

Naszym zdaniem nie świadczy to o braku przejrzystości. Przecież te fundusze nie wzięły się znikąd, mają podstawy prawne, od początku jasno komunikowaliśmy, jakie wydatki będą ponosić, to znaczy 100 miliardów złotych w przypadku PFR i 112 miliardów złotych po zmianach w przypadku BGK, i na jakie cele

Piotr Patkowski

Na pytanie, czy według niego należałoby zmienić zapisany w konstytucji limit zadłużenia wynoszący 60 proc. PKB, odpowiedział, że jeśli byłaby taka decyzja polityczna, to warto zastanowić się nad zmianą.

- Ten zapis w konstytucji wprowadzono w bardzo konkretnym celu – dania większej wiarygodności państwu polskiemu na rynkach zagranicznych, co w latach 90. miało swoje pełne uzasadnienie. Natomiast przez te 23 lata Polska bardzo się zmieniła, także przez pryzmat tego, jak postrzegają nas na zewnątrz - komentował Patkowski.

Zobacz także

Jesteśmy państwem, które nie musi swojej wiarygodności budować na przepisie konstytucyjnym. Naszą wiarygodność buduje to, że jesteśmy członkiem Wspólnoty Europejskiej, że finanse publiczne są stabilne, a nasze PKB urosło wielokrotnie w porównaniu z latami 90., a także, że nasze zadłużenie w relacji do PKB w ostatnich latach spadało. Dziś pożyczamy bardzo duże pieniądze i w żaden sposób tej wiarygodności nie tracimy

Piotr Patkowski

Potwierdził, że obecnie "mamy deficyt budżetowy w wysokości nieco ponad 109 mld zł, fundusz BGK 112 mld zł - to razem ok. 220 mld zł". - Do tego trzeba doliczyć tarczę PFR, czyli maksymalnie 100 mld zł, choć część przekazanych środków ma charakter zwrotny. Po dodaniu mamy 260 mld zł wydatków z tytułu bezpośredniej i pośredniej walki z Covid-19 - powiedział zapytany, ile długu zaciągniemy jeszcze w 2020 roku.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita